Cierpię na wrażliwe jelito już jakiś czas, ale dopiero niedawno okazało się, że to jest to. DO chwili diagnozy męczyły mnie zaparcia, czasem na przemian z biegunkami, kolki jelitowe, mega wzdęcia - generalnie niestrawność, która przybierała na sile w momentach silnego stresu.
Czy oprócz zaparć masz też inne objawy?
Kał w postaci ośluzowanych bobków to też "norma" przy zjd.
Ja zrobiłam cały szereg badań, żeby przekonać się, czy jest to drażliwe jelito. Właściwie ustalenie, że to to, polega na eliminowaniu innych, groźnych chorób, jak rak jelita grubego czy jajnika. Ja zrobiłam takie, jak: kolonoskopia, gastroskopia, usg jamy brzusznej, badania moczu, krwi (ale nie tylko OB i morfologia, ale tak dokładne, jak się da), badanie na krew utajoną, ginekolog i usg przezpochwowe i przez powłoki brzuszne (czasem podobne objawy daje w początkowej fazie rak jajnika, o czym niewiele kobiet chyba wie).
Krew w kale na końcowym odcinku może świadczyć o hemoroidach. Żeby dowiedzieć się, że nie dzieje się nic poważniejszego w jelicie zrób sobie badanie na krew utajoną. Test taki można kupić w aptece, kosztuje ok 15 zł. Nie trzeba stosować żadnej specjalnej diety, żeby to badanie zrobić. Najlepiej przeprowadzić je 3 dni pod rząd/3 wypróżnienia pod rząd, żeby mieć 100% pewność.
Warto też wykluczyć grzyby, lamblię (też badanie kału w laboratorium). Badań jest sporo i na niektóre, jak kolonoskopia, trzeba trochę poczekać, jeśli robisz na nfz. (Prywatnie kosztuje ok 400 - 500 zł ze znieczuleniem i jest robione w krótkim czasie. Jeśli masz możliwość robienia prywatnie, to polecam. Słyszałam koszmarne opowieści o tym badaniu na nfz).
Mi bardzo pomaga lekkostrawna dieta, bez chleba, który koszmarnie zatyka i słodyczy, do tego joga.
Może to wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Moja córka od lat ma tą chorobę. Na dzień dzisiejszy bez zaostrzeń. Można ustalić dietę /ubogoresztkową/, leki /niestety dożywotnio/ i powraca komfort życia. Pozdrawiam
U mnie jest inaczej od hmmyy.. 6-7 lat cierpie na nieustajace biegunki, do tego dochodzi zgaga w momentach stresu , wzdecia itd...
Mialem podejrzenie zjd juz w wieku lat 14-15 u lekarza rodzinnego ale jakos temat ucichl duzo biegania po specjalistach i w sumie nic konkretnego to do tego sie juz przyzwyczailem bo nie pamietam zeby kiedy kolwiek bylo inaczej...A mam dopiero 24 lata :/....
2niunia25,
Cierpię na wrażliwe jelito już jakiś czas, ale dopiero niedawno okazało się, że to jest to. DO chwili diagnozy męczyły mnie zaparcia, czasem na przemian z biegunkami, kolki jelitowe, mega wzdęcia - generalnie niestrawność, która przybierała na sile w momentach silnego stresu.
Czy oprócz zaparć masz też inne objawy?
Kał w postaci ośluzowanych bobków to też "norma" przy zjd.
Ja zrobiłam cały szereg badań, żeby przekonać się, czy jest to drażliwe jelito. Właściwie ustalenie, że to to, polega na eliminowaniu innych, groźnych chorób, jak rak jelita grubego czy jajnika. Ja zrobiłam takie, jak: kolonoskopia, gastroskopia, usg jamy brzusznej, badania moczu, krwi (ale nie tylko OB i morfologia, ale tak dokładne, jak się da), badanie na krew utajoną, ginekolog i usg przezpochwowe i przez powłoki brzuszne (czasem podobne objawy daje w początkowej fazie rak jajnika, o czym niewiele kobiet chyba wie).
Krew w kale na końcowym odcinku może świadczyć o hemoroidach. Żeby dowiedzieć się, że nie dzieje się nic poważniejszego w jelicie zrób sobie badanie na krew utajoną. Test taki można kupić w aptece, kosztuje ok 15 zł. Nie trzeba stosować żadnej specjalnej diety, żeby to badanie zrobić. Najlepiej przeprowadzić je 3 dni pod rząd/3 wypróżnienia pod rząd, żeby mieć 100% pewność.
Warto też wykluczyć grzyby, lamblię (też badanie kału w laboratorium). Badań jest sporo i na niektóre, jak kolonoskopia, trzeba trochę poczekać, jeśli robisz na nfz. (Prywatnie kosztuje ok 400 - 500 zł ze znieczuleniem i jest robione w krótkim czasie. Jeśli masz możliwość robienia prywatnie, to polecam. Słyszałam koszmarne opowieści o tym badaniu na nfz).
Mi bardzo pomaga lekkostrawna dieta, bez chleba, który koszmarnie zatyka i słodyczy, do tego joga.
Może to wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Moja córka od lat ma tą chorobę. Na dzień dzisiejszy bez zaostrzeń. Można ustalić dietę /ubogoresztkową/, leki /niestety dożywotnio/ i powraca komfort życia. Pozdrawiam
U mnie jest inaczej od hmmyy.. 6-7 lat cierpie na nieustajace biegunki, do tego dochodzi zgaga w momentach stresu , wzdecia itd...
Mialem podejrzenie zjd juz w wieku lat 14-15 u lekarza rodzinnego ale jakos temat ucichl duzo biegania po specjalistach i w sumie nic konkretnego to do tego sie juz przyzwyczailem bo nie pamietam zeby kiedy kolwiek bylo inaczej...A mam dopiero 24 lata :/....
Dodaj nowy komentarz