- abcnerwica.pl
- Wszystkie artykuły
- Obsesyjne mycie rąk
Obsesyjne mycie rąk
Obsesyjne mycie rak to rodzaj zaburzenia obsesyjno-kompulsywnego. Ludzie cierpiący na ten rodzaj zaburzeń często powtarzają działania pozornie bezcelowe i absurdalne, nawet dla nich samych i nawet wtedy, gdy wcale nie chcą ich wykonywać. Uważa się, że cierpiący na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, mają różny stopień świadomości bezsensowności swoich natrętnych obsesyjnych myśli i kompulsywnych przymusowych czynności.
Charakterystyka czynności kompulsywnych
Czynności kompulsywne są zazwyczaj reakcją na obsesyjne myśli i często rządzą się bardzo sztywnymi regułami. Polegają na powtarzaniu w stereotypowy sposób jakiejś czynności, wbrew własnemu rozsądkowi i własnej woli. Im silniej chory z nimi walczy, tym większy odczuwa przymus ich wykonywania. Wykonanie czynności przymusowej przynosi chwilową ulgę, wkrótce jednak potrzeba jej wykonywania wraca na nowo. Mimo wielokrotnego powtarzania, czynności przymusowe nigdy nie ulegają automatyzacji, zawsze towarzyszy im świadomy akt decyzji i to decyzji o dużym współczynniku wahania się: zrobić to czy nie zrobić. Ale decyzja z góry jest przesądzona. Mimo wahania i walki, w końcu czynność zostanie wykonana. Potrzeba wykonania czynności natrętnej, wyrasta najczęściej na podłożu fobii, natrętnych wątpliwości lub wiary w magiczną skuteczność czynności przymusowej.
Rytualny charakter czynności natrętnych
Czynności natrętne przybierają czasem charakter ceremonii o określonym rytuale, którego złamanie wiąże się z powstawaniem niepokoju i napięcia. Są one nieraz tak silne, że łatwiej choremu zdecydować się na wykonywanie bezsensownych i zwracających uwagę otoczenia – kompromitujących go – czynności, niż na powstrzymywanie się od nich. Może to łączyć się z dążeniem do ukrycia rzeczywistego charakteru takich zachowań. Ich celem jest zmniejszenie napięcia lub zapobieganie przerażającym wydarzeniom i sytuacjom. Zazwyczaj związek między nimi a tym, czemu mają zapobiec, jest bardzo wyolbrzymiony lub wręcz nie istnieje. Dana osoba musi również zrozumieć, że obsesja jest wynikiem działania jej własnego umysłu.
Czynności przymusowe a rytuały magiczne
Rytuał wykonywania czynności natrętnych, często ma zabarwienie magiczne (podobnie jak natrętne myśli) i sprawia wrażenie „odczyniania”. Wykonywanie tych czynności ma na celu uzyskanie czegoś lub zapobieganie niepożądanym konsekwencjom, najprawdopodobniej służy przede wszystkim obronie przed lękiem. Wiąże się to z powtarzaniem jakichś ruchów określoną liczbę razy, wykonywaniem ich w określonej kolejności itp., z pedantyczną precyzją. Nie dość dokładne wykonanie czynności, zmusza do powtórzenia całego ich ciągu. Rytuały te jednak nie prowadzą do skutecznej redukcji lęku, co najwyżej do jego chwilowego osłabienia. Pedantyczność, manifestująca się nie tylko w wykonywaniu natrętnych czynności i rytuałów, często wysuwa się na pierwszy plan i sprawia, że efektywność funkcjonowania w życiu jest bardzo ograniczona, mimo ogromnego wysiłku i znacznego czasu, poświęconego na wykonywanie nawet prostych czynności.
Poczucie przymusu
Za wspólny, być może najistotniejszy element zaburzeń o charakterze natręctw, uważa się poczucie przymusu i dążenie do przeciwstawiania się temu przymusowi. Dotyczy to zarówno przymusu myślenia, a raczej powtarzania jakiejś bezsensownej myśli, jak i przymusu powtarzania jakiegoś działania. On też sprawia, że przeżycia związane z natręctwami, odczuwane są jako egodystoniczne – wprawdzie własne, ale zarazem niechciane, przeszkadzające. Także sam przymus odczuwany jest jako wewnętrzny, pochodzący z wnętrza osoby cierpiącej na natręctwa, a zarazem jako coś, czemu należy się przeciwstawić. Właśnie ten przymus różni kompulsje od normalnego zachowania.
Zaburzenia nerwicowe - obsesyjne mycie rąk
Do częstych natręctw ruchowych, należy obsesyjne mycie rąk. Powstaje ono na podłożu natręctw dotykowych. Chorzy mają wrażenie, że dotknęli czegoś brudnego i dlatego muszą się zaraz oczyścić z brudu. Niejednokrotnie chorzy trzymają ręce stale w jednej pozycji (np. złożone jak do modlitwy), by niczego nie dotknąć. Mimo stosowania różnych środków ostrożności, mają wrażenie, że się zabrudzili i co chwila myją ręce. Prowadzi to niejednokrotnie do dotkliwej egzemy skóry rąk. W rozmowach z chorymi zwykle dochodzi do symbolicznego znaczenia zabrudzenia.
Objawy nerwicy a częstotliwość mycia rąk
Rytuały mycia są zróżnicowane, od względnie łagodnych, polegających na myciu rąk przez 15 – 20 minut, po każdej wizycie w toalecie, do szorowania ich środkami dezynfekującymi całymi godzinami, aż dłonie zaczynają krwawić. W sytuacji pojawienia się wątpliwości, czy czynność mycia rąk została należycie wykonana, chory powtarza ją ponownie. Liczba, określająca ilość powtórzeń tej czynności, odgrywa rolę liczby magicznej. Dzieje się tak, ponieważ chory jest przekonany, że tylko ona może zabezpieczyć przed złym wykonaniem.
Skrupulatność w wykonywaniu przymusowej czynności, jaką jest obsesyjne mycie rąk powoduje, że musi być ona wielokrotnie powtarzana, gdyż, w przekonaniu chorego, za każdym razem tkwi jakiś drobny błąd w jej wykonaniu, toteż trzeba ją zacząć na nowo. Problem polega na tym, że wielokrotność powtórzeń często wymuszana jest przez fakt, że chorzy myją ręce w bardzo określony sposób. Zadanie to, powinno być bardzo precyzyjnie wykonane, zgodnie z założonym schematem. Inaczej wszystko staje się złe i nieważne. Chory odczuwa silny niepokój, jeśli ten rytuał zostanie przekroczony w najdrobniejszym szczególe. Ten niepokój zmusza go więc do ponownego powtórzenia czynności.
Obsesyjne mycie rąk a czynności rytualne
Natrętne mycie rąk, miewa więc charakter symbolicznego „oczyszczania” z win, myśli o zabrudzeniu często odnoszą się do „brudu moralnego”, a nie np. kurzu; pedantyczność
i porządkowanie przedmiotów symbolizuje np. dążenie do uporządkowania swojego życia. Warto dodać, że najczęściej lęk przed zabrudzeniem oznacza lęk przed kontaktem seksualnym. Tego typu czynności przymusowe występują znacznie częściej u kobiet. Czasem czynności rytualne mają charakter śmieszny dla otoczenia. Nie są to jednak czynności automatyczne, niezależne od woli, wykonywane często nieświadomie, lecz jak najbardziej są one świadome, koncentrujące na sobie całą uwagę chorego, którym chce się on przeciwstawić, ale nie może.
Myśli i czynności natrętne, mają nieraz wyraźny, chociaż nieuświadamiany przez pacjenta, związek z jego konfliktowymi przeżyciami. Niektórzy chorzy mówią w wywiadzie o tych przeżyciach – np. poczucie winy – a wiec uświadamiają je sobie, nie dostrzegając jednak związku z natręctwami, takim jak opisywane obsesyjne mycie rąk.
Bibliografia
Bryńska A. Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellonskiego, Kraków 2007, ISBN 83-233-2254-2
Kokoszka A. Zaburzenia nerwicowe. Postępowanie w praktyce ogólnolekarskiej, Medycyna Praktyczna, Kraków 2004, ISBN 83-7430-004-3
Krzyżowski J. Natręctwa, obsesje, kompulsje, Medyk, Warszawa 2003, ISBN 83-87340-04-9
Carson R., Butcher J., Mineka S., Psychologia zaburzeń tom 1-2, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Sopot 2003, ISBN 83-89120-17-8





Dodaj nowy komentarz