- abcnerwica.pl
- Wszystkie artykuły
- Nerwica natręctw - co trzeba wiedzieć
Nerwica natręctw - co trzeba wiedzieć
Nerwica to zaburzenie psychiczne, wywołane urazem psychicznym, a charakteryzujące się reaktywnym spotęgowaniem objawów psychicznych – głównie emocjonalnych (występujących w naturalny sposób także u ludzi zdrowych) i bardzo silnym poczuciem choroby. Stanowi ona grupę zaburzeń niepsychotycznych o przewlekłym przebiegu, bogatej i różnorodnej symptomatyce, niekiedy intensywnej i sprawiającej choremu poczucie dyskomfortu i znaczne cierpienie.
Przyczyny nerwicy natręctw
Przyjmuje się, że przyczynami nerwic są psychologiczne konflikty i trudne sytuacje, problemy, których osoba nie potrafi rozwiązać. Zaburzenia nerwicowe przejawiają się w sferach postrzegania, przeżywania, myślenia i zachowania.
Objawy nerwicy
Objawy dzieli się na psychiczne, cielesne i zachowania. Prowadzą one do narastających trudności w stosunkach z ludźmi i pełnienia określonych ról społecznych. Objawy i dolegliwości najczęściej przypominają i sprawiają wrażenie zaostrzonych i przesadnych reakcji na trudne problemy występujące u ludzi zdrowych.
Zazwyczaj współwystępowanie licznych objawów nerwicy jest przyczyną kształtowania się rozmaitych zespołów psychopatologicznych, dominujących w obrazie klinicznym. Nerwice różnią się od psychoz brakiem zniekształcenia rzeczywistości w postaci omamów i urojeń oraz zachowanym krytycyzmem wobec objawów.
Rodzaje nerwic
W opisie nerwic uderza duża różnorodność oraz bogactwo objawów i dolegliwości, ich zmienność i często dramatyczny charakter, zawierający niekiedy jakby ukryte treści. Ponadto objawy nerwicowe są znane każdemu z własnego doświadczenia i dlatego też większość z nich wydaje się być zrozumiała. Niekiedy jednak stopień ich nasilenia, zmienność i wpływ na zachowanie się jednostki mogą wydać się dziwaczne, bezsensowne i niepokojące, a widoczne lub zakładane przez otoczenie dążenie do uzyskania ulg może się przyczynić do ich oceny jako zamierzonych lub przesadnie eksponowanych.
Nerwica natręctw
Nerwica natręctw charakteryzuje się stosunkowo jednolitym i ograniczonym charakterem objawów. Osoby odczuwają objawy w postaci natrętnych myśli, impulsów, wyobrażeń i czynności jako niechciane, niepożądane, narzucone i przymusowe, zawierające na ogół irracjonalne treści. Wywołują one napięcie i niepokój. Jednocześnie próby przeciwstawienia się im najczęściej zwiększają lęk. Wewnętrzna walka między dążeniem do kontroli natręctw a uleganiem im ogranicza stopniowo funkcjonowanie osoby. Opis ten odnosi się do natręctw występujących w przebiegu nerwicy – niekiedy określanej także jako choroba natręctw.
Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne
Natręctwa mogą mieć charakter pojedynczych obsesji (myśli, słowa, impulsy, wyobrażenia, wątpliwości) lub ich ciągów oraz kompulsji (działania proste lub czynności złożone). Obsesje mogą występować samodzielnie lub razem z kompulsjami. Treści natręctw są w dużej mierze związane z czynnikami kulturowymi, mogą ulegać zmianom w przebiegu zaburzeń. Wśród najczęstszych można wymienić myśli związane z:
- stanem zdrowia,
- możliwością zakażenia się, zabrudzenia,
- zagadnieniami seksualnymi, religijnymi, moralnymi,
- agresji wobec siebie lub innych,
- problemami pracy,
- porządku,
- czystości,
- niekiedy abstrakcyjnymi, np. matematycznymi,
- koniecznością sprawdzania, upewniania się.
Wpływ natręctw na życie
Funkcje intelektualne chorych na nerwicę natręctw charakteryzują się tendencją do przewagi myślenia abstrakcyjnego, symbolicznego i magicznego, do nadmiernego uogólniania, może ono być sztywne i jakby pozbawione napięcia emocjonalnego i napędu. Przewaga tego typu myślenia ma być tłem, na którym łatwiej występuje zjawisko „przeżuwania”, rozważania, a także przymusy kontrolowania, porządkowania i zabezpieczania się przed niepowodzeniem lub poczuciem winy.
Cechy te są zazwyczaj zaznaczone u pacjentów o osobowości anankastycznej, u których stwierdza się także dokładność, pedantyczność, sumienność, zasadniczość, upór, agresywność, dążenie do dominacji, nieokazywanie emocji, wysoki poziom aspiracji, sztywne wartości moralne i normy społeczne.
Kogo dotyka nerwica natręctw?
Nerwica natręctw występuje równie często u mężczyzn, jak i u kobiet. U najbliższych krewnych tych chorych zaburzenia psychiczne występują częściej niż u pacjentów z innymi nerwicami. Mniej więcej u 50% chorych stwierdza się cechy osobowości anankastycznej. Istota przeżywanego konfliktu sprowadza się często do walki między potrzebami a zasadami.
Nerwica natręctw – obraz kliniczny
Pacjenci często sprawiają wrażenie skutych, ruchy są mało płynne, brak rozluźnienia postawy ciała i wyrazu twarzy. Widoczne jest wzmożone napięcie mięśniowe, uboga mimika twarzy, jednostajna intonacja.
Pacjenci najczęściej niechętnie, z trudem, niewiele mówią o swoich objawach przy nerwicy, jakby się ich wstydzą, często przez długi czas nie ujawniają ich lekarzowi. Sprawiają wrażenie, że nie są w pełni krytyczni wobec treści natręctw oraz ich absurdalności, ale jednocześnie domagają się wielokrotnych zapewnień, wyjaśnień i uspokajania. Często z uporem, w sposób zdecydowany, przeciwstawiają się próbom ograniczania wykonywania przez nich czynności natrętnych, szczególnie złożonych rytuałów. Widoczny jest wtedy narastający strach
i niepokój z towarzyszącymi wybuchami wrogości i agresji.
W ciężkich przypadkach zwraca uwagę:
- prawie całkowity brak uwzględniania potrzeb i interesów innych,
- postępujące izolowanie się,
- spędzanie wielu godzin na wykonywaniu czynności przymusowych,
- doprowadzanie się do stanu wyczerpania, łącznie z uszkodzeniami fizycznymi (szorowanie dłoni środkami dezynfekującymi, wyrywanie sobie włosów itp.).
Niektórzy z tych chorych prowadzą życie inwalidów wymagających opieki otoczenia. Przeżywane uczucia zagrożenia pobudzają wielu z tych chorych do zapewnienia sobie bezpieczeństwa przez stałe kontrolowanie siebie i innych oraz otaczających domniemanych wrogo nastawionych sił.
Nerwica natręctw – przebieg, rokowanie i leczenie
U niektórych chorych, u których w wywiadzie stwierdza się uraz porodowy, objawy występują zazwyczaj przed 20. rokiem życia, np. w postaci natrętnego poprawiania zadań szkolnych, liczenia numerów domów, chodzenia po określonych płytkach chodnikowych.
W okresie dojrzewania często występuje onanizm o cechach kompulsywnych, wyobrażenia o treści seksualnej lub bluźnierczej, przymusowe czynności samo uszkadzające.
Poszukiwanie pomocy ma miejsce dopiero po upływie kilku lat, objawy okresowo się nasilają, przebieg staje się przewlekły, do istniejących obsesji dochodzą coraz to nowe, również kompulsje. Początkowy opór chorego wobec natręctw słabnie, próby walki z nimi zastępuje rezygnacja i nasilające się obniżenie nastroju. Taki przebieg występuje zwykle u chorych z osobowością anankastyczną, przy czym stwierdza się nieznaczne i krótkotrwałe poprawy po aktualnym leczeniu na oddziałach stacjonarnych. Gdzie jest stosowany kompleksowy program terapeutyczny, łącznie z metodami psychoterapii – w tym szczególnie technikami behawioralnymi – oraz podawanie leków.
U pozostałych pacjentów początek jest na ogół ostry, nagły, po urazie psychicznym, fizycznym lub przebytym zakażeniu, brak cech osobowości anankastycznej. Istnieje na ogół tendencja do stopniowego wygasania natręctw, mogą one jednak występować długo w stosunkowo małym nasileniu, zwłaszcza u jednostek niepewnych, sensytywnych, o cechach psychastenicznych. Dla tych pacjentów ważny jest niekiedy długotrwały związek terapeutyczny z lekarzem, który stanowi dla nich autorytet i istotne źródło wsparcia oraz nadziei.
Leczenie farmakologiczne może być pomocne w tych przypadkach, w których natręctwa występują w przebiegu zespołów depresyjnych, ale rozstrzygnięcie tego wymaga niekiedy próby leczenia ex iuvantibus.
Bibliografia
Krzyżowski J. Natręctwa, obsesje, kompulsje, Medyk, Warszawa 2003, ISBN 83-87340-04-9
Imielski W. Zaburzenia psychiczne i emocjonalne, SCHOLAR, Warszawa 2010, ISBN 978-83-7383-440-8
Sidorowicz S. (red.), Psychiatria - praktyczny przewodnik kliniczny, Urban & Partner, Wrocław 2010, ISBN 978-83-7609-151-8
Sidorowicz S. (red.), Psychiatria kliniczna, Urban & Partner, Wrocław 2004, ISBN 83-89581-95-7






Witam! Mam 20 lat. Od 2 kl. Podstawówki mam silne napady leku na tle religijnym. Dokładniej mówiąc ciągle mam wrażenie, że popełniam grzech ciężki, że zostanę potępiona, że nie powinnam przyjmować komunii. Jeszcze 3 lata temu miałam natręctwa w postaci ciągłego wielo godzinnego zastanawiania się nad tym, czy coś jest grzechem czy nie, mówieniem po kilka razy pokuty- tak na wszelki wypadek, chociaż wiedziałam ze aż tyle razy nie muszę jej mówić. Jak mam iść do spowiedzi to robi mi się słabo, bo nie wiem w końcu z czego się spowiadać, kiedy przejmuje się każdym drobiazgiem i kieruje opinią innych na temat zła czy dobra zamiast własnym sumieniem. Zresztą nie wiem, jakie jest moje sumienie. Ksiądz mi powiedział, że mam nadwrażliwe i zalecił częstą, regularna spowiedź, ale to wcale mi nie pomogło. Pojawiły się nowe wątpliwości i lęki, które uniemożliwiają mi korzystanie z sakramentu pokuty. Ostatnio np. panicznie boje się zajścia w ciąże. Potrzebuje bliskości mojego narzeczonego a jednocześnie blokuje się na nią. Nie współżyjemy z sobą tylko się pieścimy a mimo to boje się że zostanę matką na co nie jestem w ogóle gotowa. Myśl, że mogło by we mnie rozwijać się nowe życie obrzydza mnie. Nie chce by ktoś mnie oglądał nago oprócz mojego chłopaka. W liceum się okaleczałam i przechodziłam depresje. Nie potrafiłam poradzić sobie z chaosem w mojej głowie i ciągłą niepewnością- to było silniejsze ode mnie. Czułam się winna temu, jaka jestem i że nie radze sobie z rzeczywistością, jaka mnie otacza, że ciągle się czegoś boje, że źle przez to czuje. Miałam tak silne lęki, że dostawałam drgawek a serce biło mi jak oszalałe i bolało. Lekarze nie stwierdzili wady serca. Po za tym ciągle jest mi zimo, czuje się samotna i zagubiona. Jestem przygnębiona nawet, jak nie mam ku temu powodu. Mam nie regularny cykl miesiączkowy a samą miesiączkę bardzo bolesną. Próbuje sama sobie z tym poradzić ale już nie daje radę i ostatnio moją frustracje wyładowuje na jedynej osobie, która mnie wspiera- moim ukochanym, przez co zaczyna się oddalać ode mnie. Nie mam oparcia w rodzinie. Moja mama jest osobą przewrażliwiona na punkcie wiary i ciągle mówi, że robie coś złego, zmusza do spowiedzi i kontroluje moje życie. Dokucza mi, gdy coś mi nie wychodzi i źle życzy. Mam do niej żal bo to przez nią mam problemy. Kiedyś tak na mnie nakrzyczała, że muszę iść do spowiedzi, że dostałam właśnie napadów panicznego lęku przed popełnieniem grzechu. Po za tym wpaja mi poczucie wstydu i niechęci do mężczyzn. Zabrania oglądać scen w których się całują. Przez to ciężko jest mi dojrzeć seksualnie i do macierzyństwa. Z ojcem też nie mogę normalnie rozmawiać, bo mam żal o to, że bił mnie jako dziecko i zaniedbywał, odmawiał pomocy lekarskiej… Nie wiem, jak uporządkować moją rzeczywistość. Jak poradzić sobie z problemami. Mimo iż wyprowadziłam się z domu nie potrafię normalnie funkcjonować a rodzice nadal mnie ranią, choć rzadko się z nimi spotykam. Myślałam, że jak zacznę pracować i studiować to problem minie, bo nie będę miała tyle czasu o nim myśleć, ale on nie mija a jeśli nawet na pewny czas ustaje, to pojawia się inny natury emocjonalno- psychicznej. Proszę o pomoc i o radę do kogo mam się udać by mi pomógł normalnie zacząć funkcjonować. Małgosia
Dodaj nowy komentarz