1

Zdiagnozowano u mnie nerwicę, ale boję się, że to poważna choroba psychiczna – czy to możliwe?

Załamany23:

Witam!

Mam zdiagnozowaną nerwicę, fobię społeczną. Biorę *** i jestem już po drugiej sesji terapii. Na razie psycholog zbiera informacje o mnie i analizujemy moje życie. Wszystko zaczęło się od tego, że nagle i nagminnie zacząłem się peszyć i wstydzić, popatrzenie komuś w oczy było i jest okropne, to podobne uczucie do patrzenia w bezchmurne niebo latem, zaraz mnie razi i opuszczam wzrok, no i czuję też takie mrowienie w okolicach oczu.

Z czasem było coraz gorzej, pojawiły się lęki i towarzyszące im objawy, tj. mocne bicie serca, pocenie się, szum w uszach, wyostrzenie wszystkich zmysłów, fale przepływającego gorąca, nagły i wysoki wzrost ciśnienia, przyspieszony oddech, czasem drżenie rąk. Te wszystkie objawy połączone z lękiem są nie do wytrzymania podczas ataku, to kompletny odlot, paraliż ciała i umysłu.

Jako dziecko i nastolatek byłem wychowywany bezstresowo i wyręczano mnie z praktycznie wszystkiego, był to kompletny brak samodzielności. Żyłem i żyję w wysokim stresie odkąd pamiętam, w dzieciństwie dorastałem w obecności dzieci z rodzin patologicznych, które mnie nie lubiły, bo ja zawsze wszystko miałem, nie chodziłem brudny i głodny, itd., itp.

Mój kolejny problem nerwowy to pijący ojciec, z jednej strony go lubię, a z drugiej nienawidzę za to, że pije. Zawsze też miałem niski poziom własnej wartości i do dziś go mam. Kompletny brak wiary w siebie, myślenie, że nie dam rady, nie potrafię, a po co to robić, jestem beznadziejny, bezwartościowy, nie mający nic do zaoferowania i to wszystko na każdym polu zawodowym (teraz nie pracuję) jak i towarzyskim.

Dziś moje życie wygląda okropnie, siedzę praktycznie w domu, boje się ludzi, boję się wychodzić z domu, a jak muszę, omijam zatłoczone miejsca, na tym *** jest lepiej, nie ma większości objawów ciała - bicie serca, pocenie się, stres i lęk są mniejsze, ale dalej się peszę i wstydzę, i właśnie dochodzę do meritum.

Mam jeden objaw, który doprowadza mnie do obłędu i jeszcze o nim nie powiedziałem mojemu psychologowi, okropnie się boję, że to np. schizofrenia, jak miewam atak i dzieje się to przy tym peszeniu i wstydzeniu się, to mam wrażenie, że widzę, gdy z kimś rozmawiam, że ta osoba ma nieprzyjemny wyraz twarzy, jakby patrzyła na mnie z obrzydzeniem albo że nie chce ze mną rozmawiać, no ma po prostu mnie gdzieś, coś w tym stylu, nie jest łatwo to tak wytłumaczyć, dodam, że jak się uspokajam albo jestem spokojny i nie zaczynam mojego głupiego myślenia typu (o co ta osoba zapyta, co powiedzieć, nie mam co powiedzieć i takie tam podobne), to jak peszenie się znika i ogólnie atak też znika, to tego mojego widzenia nie ma.

Bardzo proszę o poradę, co to może być.

Odpowiedzi - Zdiagnozowano u mnie nerwicę, ale boję się, że to poważna choroba psychiczna – czy to możliwe?
Odpowiedź eksperta Psycholog Arleta Balcerek


Witam!

W przypadku zaburzeń lękowych, na które Pan cierpi, bardzo ważne jest odpowiednie leczenie. Z Pana opisu wynika, że korzysta Pan zarówno z pomocy psychiatry, jak i psychologa. To bardzo dobra wiadomość, ponieważ w ten sposób może Pan uzyskać najlepszą pomoc. Poprawa stanu psychicznego nie przyjdzie po jednym czy dwóch spotkaniach z psychologiem. Potrzeba wiele pracy i wysiłku, by móc poradzić sobie z problemami, które leżą u podłoża Pana zaburzenia. Dlatego warto o wszystkich niepokojących Pana objawach, myślach czy zachowaniach mówić terapeucie oraz psychiatrze. W ten sposób Pana leczenie będzie odpowiednio dostosowane do Pana potrzeb, co wzmocni jego skuteczność.

Lęk przed schizofrenią może być jednym z objawów nerwicy i nie musi mieć nic wspólnego z faktycznym stanem psychicznym. Warto na ten temat porozmawiać z psychologiem, by mógł Pan zrozumieć, co się z Panem dzieje. Opisane wrażenie nieprzyjemnego wyrazu twarzy rozmówcy może być wywołane silnym lękiem i jest tylko Pana wyobrażeniem. Na terapii będzie Pan miał szansę popracować także nad tym problemem. Dlatego zachęcam, by o wszystkich swoich obawach i problemach, jakie pojawiają się w codziennym życiu, mówił Pan swojemu psychologowi na wizytach.

Pozdrawiam

Zadaj pytanie ekspertowi

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Zdiagnozowano u mnie nerwicę, ale boję się, że to poważna choroba psychiczna – czy to możliwe?
Nastąpił okres przemian ustrojowych. Nie było jak trafić do lekarza. Objawy by pasowały (pisałem pod artykułem o ...
U mojego brata podejrzewana jest schizofrenia paranoidalna - tak twierdzi moja mama. Twierdzi też, że po wyjściu ...
Witam, Mam na imię Kasia i mam 15 lat. Ostatnimi czasy zauważyłam, że dzieje się ze mną coś dziwnego. A dokładnie to ...
Mam 18 lat, mój chłopak 19. Problem nerwicy dotknął właśnie jego. Przeszło półtora roku temu przeżył tragiczny ...
Witam, mam 25 lat. 3 lata temu miałam zdiagnozowaną nerwicę lękową. Miałam epizod depresyjny, z którego wyszłam. ...
Witam. Mam pewien problem i zasadniczo nie wiem jak z nim postąpić. Dodam, iż mam 19 lat, mój ojciec oraz jego matka ...
Witam, Chciałbym się dowiedzieć czy w F25 występuje rozpad osobowości oraz autyzm. Pewien lekarz powiedział, że w ...
Pisałam już tu i na początku chciałabym bardzo podziękować za odpowiedź. Od pewnego czasu moja nerwica lękowa ...
Witam, Od ponad miesiąca mam duszności. Tak jakby powietrze doszło mi do polowy i nie chciało przejść dalej. Byłam u ...
  Witam! Wysłałam ostatnimi czasy pytanie do Was i mam nadzieję, że dostanę odpowiedz.Chciałam dodać, że za ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica