- abcnerwica.pl
- Pytania i odpowiedzi
- To co się ze mną dzieje bardzo utrudnia mi życie. Co robić?
To co się ze mną dzieje bardzo utrudnia mi życie. Co robić?
Witam. Chciałabym prosić o pomoc w ustaleniu co się ze mną dzieje. Jestem kobietą, 30 lat. Mam to od dzieciństwa, ale wszystko zaczyna się nasilać i nasilać. A oto pewne powtarzające się obawy: natręctwa bardzo lekkie we wczesnym dzieciństwie - liczenie kratek w chodniku, które skończyły się, ale czasem dopada mnie, np. potrzeba dotknięcia klamki. Zdarza się rzadko, ale się zdarza. Czasem czuję, że mam w głowie tysiące myśli i ogólny bałagan, np. w sytuacjach wymagających maksymalnego skupienia się, choć np. w sytuacjach stresu potrafię normalnie funkcjonować.
Zapominam już od dzieciństwa o ważnych uroczystościach, urodzinach, o tym co postanowię sobie dnia poprzedniego, np. wieczorem czytam o dietach, postanawiam się odchudzać, a na drugi dzień zupełnie nie pamiętam o tym, powraca to wtedy, kiedy zaczynam coś jeść. Tak samo z wydawaniem pieniędzy. Nie pamiętam nawet urodzin mojego męża, choć już bardzo wiele razy ta data była mi potrzebna. Nie pamiętałam urodzin mojej mamy choć obchodzi ona w tym czasie co moja imieniny.
Odczuwam czasami rożne lęki, np. nie mogę oglądać horrorów itd. Zapominam gdzie mam klucze i czy je wzięłam, itd. Ogólnie zapominam wiele rzeczy. W pracy - a pracuje w administracji - np. pisze list, sprawdzam, jest dobrze, a później sprawdzam 2 raz i okazuje się, że są błędy. Czasem mam wrażenie, że nie widzę pewnych rzeczy. Reaguje bardzo emocjonalnie na opowieści, np. moja przyjaciółka mówi o tym jak potraktował ją szef, a ja już mam w głowie wizję co zrobiłabym i czuję, że zaczynam się denerwować.
Mam tiki nerwowe czasami. Jeśli mam do zrobienia kilka rzeczy jest mi trudno podjąć decyzję, w ogóle strasznie trudno podejmuję decyzje, a jak podejmę to potem żałuje.... Tak jak pisałam odczuwam silne emocje z powodu czyjegoś problemu, a z drugiej strony czasem sytuacje takie jak np. śmierć babci nie powodują żadnych uczuć w danym momencie.
Mam w głowie myśli samobójcze, ale nie takie że chcę się zabić. Raczej myślę o tym że np. jadąc samochodem mogę mieć wypadek, albo np. dzwonią moi rodzice i mówią, że jadą do innego miasta, a ja już wyobrażam sobie jak maja wypadek i jak ja się zachowuję i ogólnie całą tę sytuację. Nie wiem co robić, bo te wszystkie rzeczy razem nasilają się.
Co mi jest?
Witam serdecznie.
Opisywane przez Panią objawy mogą wskazywać na zaburzenia obsesyjno- kompulsyjne. Natrętne myśli dość często mają charakter wątpliwości, czy dobrze wykonało się zadanie, natrętne czynności polegają na częstym upewnianiu się i czynnościach sprawdzających.
Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne można skutecznie leczyć. Są one zaliczane do zaburzeń nerwicowych. Przede wszystkim zaleca się psychoterapię poznawczo-behawioralną oraz leki przeciwdepresyjne z grupy SSRI.
Podobne objawy mogą towarzyszyć osobowości anankastycznej. Jedną z jej cech jest potrzeba planowania, organizowania większości czynności, nawet w drobnych szczegółach, co może utrudniać koncentrację, realizację planów i podejmowanie decyzji.
Zazwyczaj towarzyszą temu dość surowe normy moralne.
Problemy z koncentracją mogą być również objawem depresji.
W tej sytuacji polecam Pani konsultację u lekarza psychiatry, która rozstrzygnie wątpliwości diagnostyczne.
Serdecznie pozdrawiam








Mysle ze to objawy ADHD
Dodaj nowy komentarz