2

Rodzice naciskają, a ja nie wiem, co robić. Proszę, pomóżcie.

coco

Ja już powoli zaczynam wariować. Jestem na skraju wyczerpania nerwowego. Cały czas płaczę, nie jem, nie śpię, to jest straszne, niech to się wreszcie skończy. Moi rodzice po 3 latach związku przestali akceptować mojego chłopaka. Mam 24 lata i niedawno skończyłam studia. To był moment, od którego się wszystko zaczęło. A to, że on mi nie dorównuje wykształceniem, że znajdę sobie kogoś lepszego, i że w ogóle beznadziejny. Później były szantaże emocjonalne i groźby oraz wyzwiska. Zobaczyli, że groźby nie skutkują, to zaczęli brać mnie na litość.

Teraz niby jest wszystko dobrze, nic nie mówią, stwierdzili, że to moje życie, ale mimo to ja się czuję paskudnie. Nie wiem, boję się ich czy co, bo nie wiem, jak to nazwać. Czuję, że coś wisi w powietrzu, mam jakieś lęki. Nie wiem, czy ja jestem od nich aż tak bardzo uzależniona emocjonalnie???

Bo po prostu to, co teraz się ze mną dzieje, te objawy, przede wszystkim fizyczne, jakiegoś stresu, to po prostu masakra. Kocham mojego chłopaka, jest wspaniały, bardzo dobrze mnie traktuje, nie wyobrażam sobie życia bez niego - serce by mi pękło. Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy zerwać, ale to, co się teraz ze mną dzieje sprawia, że czasami chcę się poddać i zerwać z nim, bo już nie mam siły, bo jestem aż tak bardzo niedojrzała. Jestem jak jakaś mała dziewczynka.

Ja chcę walczyć o tę miłość, bardzo chcę walczyć, ale zachowuję się nieracjonalnie. Jak się z nim spotykam, to za chwilę każe mu się odwozić do domu, bo mam jakąś paranoję, że już muszę wracać. Jak dorosnąć??? Przepraszam, ale może dla niektórych wyda się to śmieszne, ale dla mnie takie nie jest. Czy ja zwariowałam???

Odpowiedzi - Rodzice naciskają, a ja nie wiem, co robić. Proszę, pomóżcie.
Odpowiedź eksperta Psycholog Marta M...


Witam Panią!

Rodzice zwykle kierują się chęcią uchronienia swojego dziecka przed trudnościami, choć często tym sposobem sami tych trudności nastręczają. Proszę jednak pamiętać, że to Pani jest odpowiedzialna za swoje życie i to Pani będzie ponosić konsekwencje dokonanych przez siebie decyzji. Jest Pani osobą pełnoletnią, skończyła Pani studia, dlatego myślę, że spełnia Pani wszystkie warunki potrzebne do podejmowania samodzielnych życiowych decyzji.

Rzadko zdarza się, aby rodzice w 100% pochwalali i podzielali wszystkie decyzje, jakie podejmuje ich dziecko. Jednak fakt wyrażania przez rodzica sprzeciwu, nie oznacza, że dorosłe dziecko musi się temu podporządkować. Najważniejsze jest to, aby żyć w zgodzie ze sobą, swoimi zasadami i swoim sumieniem oraz brać odpowiedzialność za swoje decyzje.

Być może związek z Pani chłopakiem okarze się jedną z większych pomyłek w Pani życiu, ale może też okazać się jedną z najlepiej podjętych decyzji. Jak jest naprawdę, czas pokaże. Proszę jednak pamiętać, że to Pani jest ekspertem od własnego życia, własnych emocji i uczuć. Warto słuchać uwag innych osób, ale ostateczną decyzję podejmować samodzielnie, bez względu na to, czy spotka się ona z akceptacją otoczenia, czy nie.

Pani problem w żadnym wypadku nie wydaje mi się śmieszny. Jest Pani przeciążona stresem i próbami zadowolenia wszystkich stron. Myślę, że mogłaby Pani rozważyć wizytę u psychologa, który pomógłby Pani odnaleźć się w tej trudnej sytuacji.

Pozdrawiam.
Zadaj pytanie ekspertowi
zdjęcie użykownika Lękliwy

Proponuję olać to co Ci mówią rodzice na temat twojego chłopaka. Nie mówię, że masz w ogóle ich olać, ale w tej konkretnej sprawie miej na to olej i tyle. Niech oni sobie mówią co chcą a Ty traktuj to po prostu jak powietrze. Rób swoje, a oni niech sobie marudzą.

Jeśli mieszkasz z nimi może warto się wyprowadzić (jeśli masz środki na to). Jeśli nie możesz się wyprowadzić to w ogóle nie podejmuj z nimi rozmów na temat swojego chłopaka, a jeśli oni te rozmowy zaczną po prostu nic nie mów. Może to brzmi głupio, ale po pewnym czasie przyniesie skutek.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Rodzice naciskają, a ja nie wiem, co robić. Proszę, pomóżcie.
Mam 24 lata i jestem mężatką od prawie 2 lat. Od początku nasz związek był wyśmiewany i potępiany, ponieważ mój mąż ...
Witam, a więc zacznę od początku od kilku miesięcy mam problem z połykaniem śliny i ból w klatce piersiowej co ...
Witam, mam 19 lat, piszę maturę w tym roku... Od dłuższego czasu nie radzę sobie z niczym. Nie potrafię ogarnąć ...
Już nie wiem co robić. Wszystko co robię to katastrofa. Nie wiem dlaczego tak działam na ludzi. Wszystkie problemy w ...
Witam! Mój problem polega na tym, że codziennie rano od jakiegoś czasu (jeśli mam w perspektywie wyjście z domu) ...
Witam. Tak naprawdę nie wiem od czego zacząć. Chyba za dużo chcę powiedzieć. Jestem 25-letnią kobietą, szukającą ...
Ratunku! Pomocy! Mam 34 lata. Myśli samobójcze i inne jeszcze gorsze. Jestem po trzech próbach samobójczych. Lekarze ...
Witam. Mam 19 lat i jestem kobietą. Jestem osoba bardzo nieśmiałą, skrytą i lękliwą. Przez trzy lata liceum każdy ...
Witam. Byłam u lekarza psychiatry i stwierdził u mnie zaburzenia lękowe. Ale mam wątpliwości czy rzeczywiście chodzi ...
Witam. Odkąd pamiętam miałem problemy z nerwami, ale nic mi się takiego nie działo. Ale ostatnio zaczęły się ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica