3

Psychoterapia grupowa - czy jest rozwiązaniem problemów nerwicowo-depresyjnych?

qwerty26:

Witam. Od 29 grudnia 2010 roku, aż do chwili obecnej borykam się z objawami nerwicowymi, od 2-3 tygodni depresyjnymi. Na początku lęki były dość silne i występowały nagle, nie było to co prawda mocne pocenie się, strach przed śmiercią itp. jak wiele osób opisuje, ale uścisk w klatce piersiowej, mocne rozdrażnienie, bezsenność, napady lekkiej histerii (co się dzieje, co będzie dalej?!) strach przed chorobą psychiczną oraz szpitalem psychiatrycznym, brak apetytu, głodówka wręcz, suchość w ustach, spadek masy ciała - jednym słowem koszmar! Strach przed szpitalem psychiatrycznym i końcem wzmagał lęki i silny niepokój utrzymujący się cały czas. Przez pierwszy tydzień musiałem zwolnić się z pracy, ponieważ nie mogłem usiedzieć przed komputerem 8 godz. dziennie. W tym też czasie udałem się do lekarza rodzinnego, który przepisał mi Afobam. Nie brałem. Skierował mnie też do psychiatry, który przepisał mi Pramolan. Nie brałem. Stwierdziłem wytrzymam. Po tygodniu wróciłem, jednak na początku było ciężko wysiedzieć. Później w miarę upływu czasu niepokój malał i stawałem się z dnia na dzień "normalny". Coraz częściej miewałem dni, w których objawy już nie były odczuwalne. Inaczej mówiąc, gdyby ktoś mi wymazał z pamięci, że w ogóle taka sytuacja miała miejsce to bym nie odczuwał myśli, że gdzieś ten nie pokój się jeszcze czai. Po jakimś czasie, niepokój zaczął wracać, lekki wolnopłynący lęk w trakcie dnia. Po miesiącu udałem się do psychiatry, który jednocześnie jest psychoterapeutą - na moją prośbę, a nie sam od siebie przepisał mi Prozak (Fluo) i zalecił psychoterapię - raz w tygodniu - jestem po drugiej wizycie diagnostycznej, lecz mam wrażenie, że mój psychoterapeuta jest tylko nastawiony na branie kasy (co powoduje u mnie kolejny spadek nadziei). Przez ostatnie kilka dni silne objawy somatyczne i myśli powróciły. W pracy już od 3 tygodni, jak nie więcej zażywam Nervomix - doraźnie, jednego dnia w ogóle innego, np. 3 ampułki, czasem po 6-9 ampułek, do czasu pomagał. Jednak ostatnie kilka dni objawy się nasiliły znacznie, wczoraj cały dzień będąc w trasie samochodem wytrzymywałem aż do wieczora, kiedy spotkałem się z moją dziewczyną i pękłem, zacząłem się ostro żalić, dostałem lęku histerycznego, że trafię do szpitala, bo już dłużej nie wytrzymam, ciężko się opanować w takiej chwili. Czasami potrafię się skutecznie opanować i normalnie funkcjonować, a w inne dni dostaję silnych niepokojów, stresów, jakby ktoś trzymał i ściskał serce, szybsze tętno i nie mogę tego opanować. Wtedy też myślę, że jeżeli wszystkie sposoby na poprawę lub wyleczenie zawiodą, to jedynym wyjściem będzie samobójstwo. Co istotne - im dłużej się borykam z tymi zaburzeniami ( już 2 miesiące) i nie widzę poprawy, a wręcz czasem pogorszenie, tym bardziej popadam w panikę, co napędza we mnie fachowo nazywane "błędne koło" nerwicowe. Poza tym odczuwam braku sensu w życiu, nic mi się nie chce, przestaje mi na wielu sprawach kompletnie zależeć. Przede mną ostatni semestr uczelni, praca mgr, w pracy dużo obowiązków - mam wiele spraw, ale często nie widzę sensu w tym wszystkim. Nie widzę celu w życiu. Sądzę, że bardzo brakuje mi przekonania kogoś zaufanego, że z tego wyjdę i będzie wszystko ok. Brakuje mi wiary w swoje możliwości i wiary w siebie! Wiem, że muszę być silny i często jestem, walczę i nie pozwalam ulegać myślom, złym stanom, lękom, ale niestety raz wygrywam, raz przegrywam. Boję się, że za jakiś czas nie starczy mi sił na walkę. Wiem, że potrzebuje pomocy i chcę tą pomoc uzyskać, ale muszę komuś zaufać. W życiu kieruje się swoją drogą, jestem indywidualistą, bardzo wymagającym od siebie, od innych. Niestety opieram swój wizerunek na temat opinii innych osób, co czasem prowadzi do analiz swojego zachowania i cierpienia z tego powodu. Zawsze czułem, że jestem wyjątkowy - może i "lepszy" od innych, bardziej oryginalny, przez co w towarzystwie byłem odbierany jako pewny siebie człowiek który wie czego chce i wie jak działać, chciałem się czuć jako ktoś wyjątkowy. Tymczasem zauważyłem, że nie robię tego dla siebie, a dla innych, dzięki czemu sam czuje się dobrze. Zła opinia na mój temat mnie rozstraja. Przez ostatnie dwa miesiące analizuję siebie, swoje życie i otoczenie, czyli wszystko co mnie dotyczy bardzo dogłębnie i przez większość dnia. Czasem poprawi mi to nastrój, a czasem dochodzę do wniosków, które powodują, że znów popadam w lęki i niepokój. Znajduję w swoim charakterze dużo cech i popadam w panikę, że są to cechy albo przyzywczajenia złe, które są we mnie i nie mogę ich zmienić. Wtedy pogarsza mi się nastrój i sam się dobijam. Wiek 26 lat. Obecnie nie wiem, co robić dalej, zwolniłem się z pracy na tydzień, w końcu muszę się za "to" konkretnie zabrać i zacząć leczyć. Myślę nad psychoterapią grupową, bo na indywidualną mnie nie stać, boję się, że będzie to długa droga... jakie są rokowania w moim przypadku?

Odpowiedzi - Psychoterapia grupowa - czy jest rozwiązaniem problemów nerwicowo-depresyjnych?
Odpowiedź eksperta Psycholog Magdalena Pikulska
Witam!

Myślę, że pytanie dotyczące rokowań powinien zadać Pan swojemu terapeucie, ponieważ trudno za pomocą Internetu odpowiedzieć na Pana pytania. Do Pana należy decyzja o rodzaju terapii, proszę jednak odpowiedzieć sobie na pytanie, czy terapia grupowa nie jest wymówką przed tym, aby nie koncentrować się na sobie. Terapia indywidualna skupia się tylko i wyłącznie na Panu, ma Pan możliwość ciągłego konfrontowania swoich lęków. Ważne jest również, aby zdecydował się Pan na leczenie farmakologiczne, ponieważ w tym momencie obawa przed nieporadzeniem sobie nasila lęki, a leki mogą Panu tylko pomóc.
Pozdrawiam

Zadaj pytanie ekspertowi
zdjęcie użykownika qwerty26

Skąd ta pewność, że leki pomogą? przecież równie dobrze mogą zaszkodzić

Potret użytkownika anonimowego

Witam

Ja mam w zasadzie te same objawy,,,chciałbym zapytać czy są jakies postępy? Odpisz na priw.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Psychoterapia grupowa - czy jest rozwiązaniem problemów nerwicowo-depresyjnych?
Wszystko trwa od ponad 2 lat mam bóle brzucha. W kwietniu miałam usuwany jajnik - pęknięta torbiel. Wizyty u ...
Mam 18 lat. Ostatnio mam bardzo dużo problemów z ojcem, człowiekiem, który wydawał mi się najważniejszym w moim ...
Witam, piszę na tym forum, ponieważ nurtuje mnie pytanie dotyczące mojej obecnej sytuacji. Chodzi o mój stan ...
Od pewnego czasu mam zawroty głowy, drżenie i drętwienie rąk oraz nóg, uczucie gorąca i zimna na przemian, lekkie ...
Wśród wszystkich dostępnych metod trudno się laikowi zdecydować na właściwą?
Mam 20 lat i jestem po 2 terapiach (zaburzenia rozwoju osobowości, trudności w kontrolowaniu emocji). Cały czas ...
Mam ogromny problem, z którym sobie nie radzę. Ciężko mi powiedzieć od kiedy pojawiły się w mojej głowie dziwne ...
Witam, mam 25 lat , w sierpniu tego roku zaczęła się moja przygoda z tym czymś. Najpierw było ogólnie złe ...
Od ponad miesiąca bardzo źle się czuję. Bóle mięśni, uczucie rozbicia, zawroty lub silne bóle głowy. ...
Na nerwicę leczę się od ponad 15 lat. Początkowo miałam lęki, pieczenie oczu. Brałam na to różne leki. Ostatni ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica