Nietolerancja nadmiernego wysiłku fizycznego - czy możliwe jest podłoże nerwicowe?
1
Nietolerancja nadmiernego wysiłku fizycznego - czy możliwe jest podłoże nerwicowe?
11 luty 2010
nerwy20.02.2010, 12:24.
Dziękuję pięknie za odpowiedź!
Zespół abstynencyjny, nawet opóźniony, wydaje mi się mało prawdopodobny. Benzodiazepiny przyjmowałem co prawda regularnie przez 3 miesiące, ale było to ponad rok temu( i w małych dawkach), to raz, dwa, problem występował również wcześniej, przed tym, jak zacząłem je brać. Trzy- ostatnio, z lekarskiego polecenia, sprawdziłem, czy doraźnie pomagają one na bezsenność wywołaną właśnie takim wysiłkiem- niestety nie (przynajmniej nie w małych dawkach).
Zespół niespokojnych nóg również wydaje mi się mało prawdopodobny, bo te objawy mogę powiązać tylko z tym "nadmiernym" wysiłkiem. Innymi słowy- gdy siedzę w domu, mało lub wcale się nie ruszam, to problemu nie ma w ogóle.
Zgaduję więc, że sprawa pozostaje do wyjaśnienia w trakcie psychoterapii. Mam nadzieje, że się uda :)
I jeszcze raz dziękuje za odpowiedź, bo psychiatrzy, których o to pytałem, zazwyczaj robili tylko wielkie oczy, twierdząc, że nigdy się z czymś podobnym nie spotkali.
Dziękuję pięknie za odpowiedź!
Zespół abstynencyjny, nawet opóźniony, wydaje mi się mało prawdopodobny. Benzodiazepiny przyjmowałem co prawda regularnie przez 3 miesiące, ale było to ponad rok temu( i w małych dawkach), to raz, dwa, problem występował również wcześniej, przed tym, jak zacząłem je brać. Trzy- ostatnio, z lekarskiego polecenia, sprawdziłem, czy doraźnie pomagają one na bezsenność wywołaną właśnie takim wysiłkiem- niestety nie (przynajmniej nie w małych dawkach).
Zespół niespokojnych nóg również wydaje mi się mało prawdopodobny, bo te objawy mogę powiązać tylko z tym "nadmiernym" wysiłkiem. Innymi słowy- gdy siedzę w domu, mało lub wcale się nie ruszam, to problemu nie ma w ogóle.
Zgaduję więc, że sprawa pozostaje do wyjaśnienia w trakcie psychoterapii. Mam nadzieje, że się uda :)
I jeszcze raz dziękuje za odpowiedź, bo psychiatrzy, których o to pytałem, zazwyczaj robili tylko wielkie oczy, twierdząc, że nigdy się z czymś podobnym nie spotkali.
Pozdrawiam
Dodaj nowy komentarz