3

Nie wiem, co mi jest...

justynacztery:

Często się irytuję,denerwują mnie banalne rzeczy. Nie lubię patrzeć jak ktoś je, brzydzę się jedzeniem, ale jednocześnie nie mogę się powstrzymać od obiadania... Nie mogę zasnąć, ciąglę rozważam różne sytuacje, myślę dużo o przeszłości, samookaleczam się. Jjestem smutna, ale mam wrażenie, że czasem specjalnie udaję smutną, żeby zwrócić na siebie uwagę... Chorowałam na anoreksję, w sumie nigdy się z niej nie wyleczyłam (byłam na 3 spotkaniach z psychologiem). Jestem wiecznie niezadowolona, cyniczna, sceptyczna, dokonywanie wyboru sprawia mi ogromne trudności...

Nie wiem, dlaczego to robię, ale zdarza mi się kreować siebie tak, żeby się wyróżniać, wmawiam sobie, np. że nie lubię fast foodów (sądzę, że to mało oryginalne i prymitywne), podczas gdy tak naprawdę lubię je jeść... Nie wiem, czemu to robię... Ciągle gram, udaję kogoś, a nawet gdybym przestała grać, to kim bym była? Nic o sobie nie wiem... Co 5 min. zmieniam zdanie... Wyznaczam sobie cele, później do nich nie dążę... Raz wydaje mi się, że jestem dla innych miła i uprzejma, ale czasem agresywna i wrogo nastawiona...

Wiele rzeczy próbowałam, ale nigdy nie wytrwałam, np. próbowałam nauczyć się grać na gitarze, schudnąć, wybitnie uczyć się z jakiegoś przedmiotu w szkole. kiedyś sądziłam, że lubię np. biologię, ale ostatnio po prostu zaczęłam ją nienawidzić, bez powodu. Sądziłam, że jestem dobrym człowiekiem, pomagałam/pomagam starszym ludziom siatki nieść, opiekowałam się Babcią... a zdarzało mi się zbić swojego pieska... Najpierw wydaje mi się, że lubię słuchać takiej muzyki, później okazuje się, że ta mnie zniechęca, słucham innej i jest podobnie...

Jak można być tak niezdecydowanym? Chcę się też zdrowo odchudzać i chcę, żeby inni też myśleli, że jestem taka dbająca o siebie, więc jak ktoś je np. hamburgera, to mówię 'łe /fuj' i wmawiam sobie, że uwielbiam sałatki... Oszukuję samą siebie... Wydaje mi się też, że cierpię na lekomanię. Biorę tabletki na kaszel (pobudzające układ nerwowy), żeby jakoś lepiej się poczuć, raz wzięłam 30... Ostatnio uspakajające, po 12 na dobę nawet... Raz jestem wesoła za chwilę smutna, płaczliwa. Czuję się beznadziejnie i mam wrażenie, że nawet jak coś mnie śmieszy, to celowo powstrzymuję się, żeby zwrócić na siebie uwagę. Już nie daję rady... Co ze mna jest nie tak...?

Odpowiedzi - Nie wiem, co mi jest...
Odpowiedź eksperta Psycholog Paulina Stolorz


Witam serdecznie!

Twój list dobrze przedstawia Twój wewnętrzny chaos i zagubienie, jakie odczuwasz. Nie napisałaś jednak kilku ważnych kwestii, m.in. swojego wieku oraz objawów typowych dla anoreksji. Co oznacza dokładnie, że na nią chorowałaś? Jakie były jej objawy oraz leczenie? Trzy wizyty u psychologa to jednak zbyt mało, aby wyleczyć tak poważne zaburzenie.

Z tego, co napisałaś, wynika, że cały czas szukasz siebie. Jest też duży dysonans pomiędzy tym, jaka chciałabyś być, a jaką siebie odbierasz. Przy czym nie do końca wiesz do czego dążysz. Moim zdaniem, warto byłoby się skoncentrować na tym, co sprawia Ci przyjemność, w czym czujesz się dobrze. Lubisz biologię czy jakiś rodzaj muzyki - to jest OK. Pobądź z tym uczuciem tu i teraz, zajmij się tym, co lubisz. Jeśli za kilka dni stwierdzisz, że to nie to, po prostu szukaj dalej. Na etapie kształtowania się osobowości próbujemy różnych rzeczy i zachowań. Aby przekonać się, że coś nam nie odpowiada najpierw musimy tego w jakiś sposób doświadczyć. Jeśli znajdziesz coś, co dodaje Ci energii i chęci do życia, trzymaj się tego. Jeśli postawisz sobie coś za cel, rozplanuj kolejne kroki, które przybliżą Ci jego osiągnięcia. Postaraj się nabrać do siebie dystansu, dać sobie więcej czasu na realizację jakiegoś postanowienia, nie zniechęcać się od razu.

Gorąco zachęcam Ciebie również do podjęcia psychoterapii. Powinny to być spotkania z psychoterapeutą - psychologiem lub psychiatrą - ukierunkowane na osiągnięcie konkretnego celu terapeutycznego. Taka forma terapii powinna pomóc Ci odnaleźć się w tym wszystkim, odnaleźć przyczynę zaburzeń i sobie z nimi poradzić.

Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie problemu!

Zadaj pytanie ekspertowi
Potret użytkownika anonimowego

Mam 16 lat.
Wychowawczyni stwierdziła, że mam anoreksję. Miała wydrukowane moje rozmowy, w których pisałam koleżance, że biorę tabletki przeczyszczające, pisałam że jestem gruba, że chcę dużo schudnąć. Fakt, że rzeczywiście miałam na liczeniu kalorii i rozmyślaniu o jedzeniu obsesje, ale zdarzało mi się dużo wpadek, tak że nigdy nie schudłam nie wiadomo jak dużo. Na 158cm ważyłam najmniej 43 kg, a najczęściej (często się waga zmieniała) 44-46kg .

Zapomniałam dopisać, że kilka razy budzę się w nocy, w pozycji stojącej (np w kościele) lub klęczącej pojawiają się mroczki przed oczami i szumy w uszach. Dość często mam zawroty głowy..

Czy po tych objawach można określić jaka to choroba? Bardzo mi na tym zależy. Nerwica, depresja, zaburzenie osobowości typu borderline?

Co do leczenia, to od nowego roku pewnie zacznę się leczyć, wręcz jest to nieuniknione (szkoła wie)

Chciałabym też zaznaczyć, że nie do końca wiem co sprawia mi przyjemność, nie wiem co lubię. Jeśli ktoś się mnie o coś pyta, to wieki się zastanawiam co jest lepsze. To nie jest takie typowe niezdecydowanie szesnastolatki...

Cała sytuacja (od wtedy kiedy zmarła mi Babcia) trwa 2 lata. Dokładnie od października 2007r., kiedy zaczęła chorować, a ja się nią opiekowałam, widziałam że jest coraz gorzej.

Doszły też ostatnio problemy w szkole, a mianowicie okazało się, że biorę współudział w dokuczaniu koleżance i ona ma depresję. Powiedziano mi że ma 'głęboką depresję'' przez nas (ja i koleżanka podobno jej dokuczałyśmy) i to był ostatni punkt który mógł mnie załamać.. Wyrządzanie krzywdy sobie samej jeszcze zniosę ale jak zagrażam innym. To może lepiej odejść póki zrobię komuś coś gorszego... w dodatku wcześniej też ktoś na mnie doniósł... (od września nowa szkoła liceum)

W gimn. też miałam kilka nieprzyjemnych sytuacji z dokuczaniem innych, ale ja nie wiem dlaczego to robię..

Raz grzeczna, a raz wybuchowa...

zdjęcie użykownika justynacztery

Mam 16 lat.
Wychowawczyni stwierdziła, że mam anoreksję. Miała wydrukowane moje rozmowy, w których pisałam koleżance, że biorę tabletki przeczyszczające, pisałam że jestem gruba, że chcę dużo schudnąć. Fakt, że rzeczywiście miałam na liczeniu kalorii i rozmyślaniu o jedzeniu obsesje, ale zdarzało mi się dużo wpadek, tak że nigdy nie schudłam nie wiadomo jak dużo. Na 158cm ważyłam najmniej 43 kg, a najczęściej (często się waga zmieniała) 44-46kg .
Zapomniałam dopisać, że kilka razy budzę się w nocy, w pozycji stojącej (np. w kościele) lub klęczącej pojawiają się mroczki przed oczami i szumy w uszach. Dość często mam zawroty głowy..
Czy po tych objawach można określić jaka to choroba? Bardzo mi na tym zależy. Nerwica, depresja, zaburzenie osobowości typu borderline?
Co do leczenia, to od nowego roku pewnie zacznę się leczyć, wręcz jest to nieuniknione (szkoła wie)
Chciałabym też zaznaczyć, że nie do końca wiem co sprawia mi przyjemność, nie wiem co lubię. Jeśli ktoś się mnie o coś pyta, to wieki się zastanawiam co jest lepsze. To nie jest takie typowe niezdecydowanie szesnastolatki...
Cała sytuacja (od wtedy kiedy zmarła mi Babcia) trwa 2 lata. Dokładnie od października 2007r., kiedy zaczęła chorować, a ja się nią opiekowałam, widziałam że jest coraz gorzej.
Doszły też ostatnio problemy w szkole, a mianowicie okazało się, że biorę współudział w dokuczaniu koleżance i ona ma depresję. Powiedziano mi że ma 'głęboką depresję'' przez nas (ja i koleżanka podobno jej dokuczałyśmy) i to był ostatni punkt który mógł mnie załamać.. Wyrządzanie krzywdy sobie samej jeszcze zniosę ale jak zagrażam innym. To może lepiej odejść póki zrobię komuś coś gorszego... w dodatku wcześniej też ktoś na mnie doniósł... (od września nowa szkoła liceum)
W gimn. też miałam kilka nieprzyjemnych sytuacji z dokuczaniem innych, ale ja nie wiem dlaczego to robię..
Raz grzeczna, a raz wybuchowa...

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Nie wiem, co mi jest...
Witam! Mam w chwili obecnej wielki problem. 2 i pół roku temu związałam się z wdowcem, który sam wychowuje dzieci. ...
Od ponad miesiąca bardzo źle się czuję. Bóle mięśni, uczucie rozbicia, zawroty lub silne bóle głowy. ...
Mam 24 lata i jestem mężatką od prawie 2 lat. Od początku nasz związek był wyśmiewany i potępiany, ponieważ mój mąż ...
Mam 20 lat, wyniki mam wszystkie dobre, ale cały czas mi jest słabo, już od 3 tygodni nie wiem co się dzieje ze mną, ...
Witam serdecznie! Mam na imię Laura i mam 13 lat. Chciałabym zwrócić się o pomoc, ponieważ jestem chyba pewna, że ...
Witam! Mój problem polega na tym, że codziennie rano od jakiegoś czasu (jeśli mam w perspektywie wyjście z domu) ...
Witam. Tak naprawdę nie wiem od czego zacząć. Chyba za dużo chcę powiedzieć. Jestem 25-letnią kobietą, szukającą ...
Ja już powoli zaczynam wariować. Jestem na skraju wyczerpania nerwowego. Cały czas płaczę, nie jem, nie śpię, to ...
Witam, a więc zacznę od początku od kilku miesięcy mam problem z połykaniem śliny i ból w klatce piersiowej co ...
Od jakiegoś miesiąca mam silne bóle i zawroty głowy, odczuwam ucisk pod jabłkiem Adama podczas oddychania. Mam też ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica