2

Nerwica czy coś poważniejszego?

janek11:

Witam serdecznie!
Zacznę od tego, że moje problemy zaczęły się już w młodym dzieciństwie - zaburzenia hipochondryczne. Poszedłem wtedy do psychologa z rodzicami i dostałem leki, - przeszło. Przez długi czas było okej. No właśnie - do czasu, aż zostałem uderzony kolanem w głowę (przypadkowo podczas grania w piłkę). Nie straciłem przytomności, poczułem tylko jakby impuls przechodzący po kręgosłupie, ale zacząłem sobie wkręcać znowu różne rzeczy. Ciągłe myślenie, czy nie odczuwam właśnie jakichś objawów, wynikających z tego zdarzenia, tj. zawrotów głowy itp. No i długo nie było trzeba czekać, po jakimś miesiącu, dwóch zaczęły się nieprzyjemności. Uczucie odpływania (nigdy nie zdarzyło mi się faktycznie stracić przytomność), uczucie umierania. Obecnie jestem w takim stanie, że ciężko mi funkcjonować. W lecie pocę się niemiłosiernie, w zimie często wietrze pokój, bo mi gorąco. Chroniczne zawroty głowy, gorące uszy i twarz (rozpalenie) szczególnie późnym wieczorem, to u mnie normalność.

Dodatkowo również uciążliwe drganie mięśni. Często wieczorami również łapię się na tym, że mam strasznie napięte mięśnie twarzy, gdy próbuje się rozluźnić, to mam takie dziwne odczucia zakręcenia. Najgorsze jest to, że nie mogę już normalnie funkcjonować - cały czas myślę o tym, jak się czuję, pierwszą myślą po przebudzeniu jest właśnie to, jak się czuję. Z rana jest w miarę okej, ale w trakcie upływu dnia jest coraz gorzej. Wyjście w upalną pogodę, w jakąś dłuższą trasę, to męczarnia, zaraz odczuwam potężne osłabienie, zawroty głowy, dekoncentrację, nie mogę się skupić na tym, co ktoś do mnie mówi, jak to miało miejsce parę lat temu. Robiłem podstawowe badania krwi i wszystko w normie, badania tarczycy w porządku. Dodam jeszcze, że po alkoholu, gdy wypiję ze 2 piwa to czuję się dużo lepiej. Przy większych ilościach alkoholu zupełnie przechodzą mi te wszystkie objawy (nie nadużywam jakoś specjalnie przez to alkoholu), ale na następny dzień odczuwam wszystkie możliwe objawy kaca jakie tylko mogą być, wręcz oczekuję kiedy w końcu zejdę z tego świata i aż dziw bierze, że to jeszcze nie nastąpiło, biorąc pod uwagę te wszystkie symptomy.

Bardzo proszę o pomoc.

Pozdrawiam

Odpowiedzi - Nerwica czy coś poważniejszego?
Odpowiedź eksperta Lekarz Anna Syrkiewicz
 Witam serdecznie!

Pana zapytanie, choć długie, nie zawiera wielu istotnych informacji, które niezbędne są do wysunięcia jakichkolwiek przypuszczeń. Niewątpliwie Pana dolegliwości mają podłoże psychogenne i niezbędna jest konsultacja ze specjalistą, najchętniej lekarzem psychiatrą.

Rozpoznana w dzieciństwie hipochondria stanowi dla Pana pewnego rodzaju czynnik ryzyka wystąpienia innych zaburzeń. Niestety nie podaje Pan w swoim zapytaniu rodzaju terapii, jaką Pan podjął. Spodziewam się, że byłą to terapia behawioralno-poznawcza. Badania naukowe potwierdzają jej wysoką skuteczność, jednakże statystycznie przynosi ona efekt przez około 5 lat od daty zakończenia terapii.

W Pana przypadku czas ten był zapewne znacznie dłuższy. Dodatkowy uraz był dodatkowym bodźcem, który sprowokował wystąpienie zaburzenia.

W obecnej sytuacji sugerowałabym wizytę w poradni zdrowa psychicznego. Pana krytycyzm i szukanie pomocy są bardzo dobrymi znakami. Proszę zatem z tego korzystać i udać się do lekarza. Przesuwanie w czasie konsultacji może przynieść dodatkowe szkody w postaci uzależnienia od alkoholu.

Pozdrawiam

Zadaj pytanie ekspertowi
zdjęcie użykownika janek11

Bardzo dziękuje za odpowiedź. U psychologa dostałem wówczas tylko leki- S.... Przyznam, że lek ten bardzo dobrze podziałał- brałem go dość krótko, krócej niż pół roku. Przez długi okres czasu było w porządku aż do tego momentu gdy coś pękło we mnie i znów zacząłem sobie szukać choróbsk, zgodnie z resztą z powiedzeniem Hioba : "TO, CZEGO SIE BAŁEM, PRZYWOŁAŁEM" i faktycznie długo nie trzeba było czekać na efekty.
Do lekarza wybieram się już od pół roku, ale jakoś nie mogę się zdobyć na ten krok niestety. Teraz wyjeżdżam na wakacje, może choć trochę uda się odetchnąć, ale po powrocie na pewno udam się do psychiatry, bo czuję, że dłużej nie dam rady.

Pozdrawiam.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Nerwica czy coś poważniejszego?
Witam, Jestem 23-letnim chłopakiem. Od dzieciństwa byłem spokojnym, cichym, przewrażliwionym dzieckiem. Zawsze ...
Witam, mam 17 lat, w styczniu 18. Od momentu dowiedzenia się, że pani, którą znałam, umarła na raka, mam ...
Witam! Wiem, że nie dokonuje się diagnozy na odległość, przez telefon czy Internet, ale chciałabym dowiedzieć się, ...
Witam, mam 20 lat, nie wiem, jak zacząć. Zacznę od tego, że strasznie się boję, że mam jakieś początki choroby ...
  Od 3 lat leczę się na nerwicę lekową. Boję się wyjść z domu, szczególnie sama, bo wydaje mi się, że może mi ...
Witam serdecznie. Przez okres pół roku paliłem marihuanę, prawię przy każdym paleniu miałem lęki, po odstawieniu, ...
Witam, Chciałbym opisać swoje dziwne objawy, które mnie męczą od ponad roku, a mianowicie strasznie mnie kłuje całe ...
Od jakiegoś czasu bardzo często bywam u wszelakiego rodzaju lekarzy. Wszystkie wyniki - jak dotąd są dobre. Nikt nie ...
Mam 22 lata. Od pewnego czasu mam zawroty głowy, drżenie i drętwienie rąk oraz nóg, uczucie gorąca i zimna na ...
Zaczęło się wszystko w pracy. Dziwny ucisk w klatce piersiowej, zrobiłem się blady, czułem się jak bym miał zemdleć, ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica