- abcnerwica.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Mrowienie i drętwienie rąk, wysokie tętno, bóle w klatce piersiowej - co to może być?
Mrowienie i drętwienie rąk, wysokie tętno, bóle w klatce piersiowej - co to może być?
Witam. Mam 26 lat jestem mężczyzną. Od kilku miesięcy biorę leki od nadciśnienia ze względu na wysoki puls (w spoczynku ok 95 rosnący do 110-115 podczas zwykłego ruchu) i podwyższone ciśnienie. Miałem konsultację z kardiologiem, badania EKG, echo serca i próba wysiłkowa nic nie wykazały - z sercem jest wszystko ok. Miałem także badania tarczycy - wszystko w normie. Jednak czasami czuję bóle w klatce piersiowej, ucisk w okolicy mostka czy klucia. Oprócz tego drętwieją mi ręce i nogi, np. podczas pomiaru ciśnienia zaraz mam mrowienie ręki, założę nogę na nogę - w nodze mrowienie…Oprócz mrowienia czuję pulsowanie mięśni najczęściej ud.
Późno zasypiam, rano za to problemy ze wstaniem i uczucie senności w ciągu całego dnia. Wydaje mi się, że zbyt często miewam biegunki. Ograniczyłem picie kawy jakiś czas temu, alkohol jedynie okazyjnie, palę papierosy, ok. 10-15 w ciągu dnia, łykam magnez jednak nic nie pomaga. Lekarz pierwszego kontaktu nie mówi mi nic konkretnego, dowiedziałem się jedynie, że mam skłonności do nadciśnienia i powinienem to leczyć, dlatego biorę te leki.
Dodał także, że jestem lekko nadpobudliwy. Wydaje mi się, że moje problemy mają podłoże neurologiczne. Co może mi dolegać i gdzie powinienem szukać pomocy?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Witam!
Powinien Pan jak najszybciej udać się do lekarza specjalisty, np. neurologa, kardiologa. Ważne jest także, aby zrobił Pan podstawowe badania (morfologia). Jeżeli badania nic nie wykażą to warto zastanowić się, czy objawy nie mają podłoża psychicznego.
Proszę pamiętać, że choroba nadciśnieniowa jest chorobą psychosomatyczną, tzn. że u jej podłoża leżą czynniki psychologiczne. Proszę się zastanowić, od jakiego czasu nastąpiło pogorszenie zdrowia i czy wówczas nie doświadczył Pan jakiejś stresującej sytuacji. Być może dobrze byłoby, gdyby pomyślał Pan o wizycie u psychologa.
Pozdrawiam








Witam
Czytając o Twoich problemach widzę samą siebie .Te same dolegliwości,te same badania i wędrówka od jednego lekarza do drugiego.Pierwotnie bolały mnie ramiona i pod pachami- takie piekące bóle, potem ucisk w klatce piersiowej - rozpoznanie :kręgosłup szyjny.Łykałam pastylki potem zastrzyki i na koniec rehabilitacja- nie pomogło nic ale doszło mrowienie w rękach i w nogach,trudności z oddychaniem, puls 120 ,napady zimna/podobnie jak drgawki/ pocenie i budzenie się nocne.Mogłabym tak dalej wymieniać ale Ty potrzebujesz pomocy a na moje dolegliwości pomogły leki ANTYDEPRESYJNE.Ja nie żartuję- porozmawiaj z psychiatrą.
Odezwij się jeszcze i napisz czy miałam rację
Witam serdecznie.
W pełni zgadzam się z opinią Pani psycholog.
Powinieneś skonsultować się ze specjalistą.Ja miałem podobne dolegliwości którym z czasem zaczął towarzyszyć strach o własne życie.Bałem się ponieważ nikt ich nie traktował serio,nie pamiętam już ile razy wzywałem pogotowie gdy tętno dochodziło do 200 bpm jednak zanim zdążylo przyjechać syuacja się normowała na tyle że w/g nich wszystko bylo OK . Robiono mi EKG,Echo,EKG wysilkowe,Holera i.... niczego zlego sie nie dopatrzono.Pierwsza diagnza to... Stenocardia.Przepisano mi Relanium i puszczono do domu jednakże sytuacja zaczęła się powtarzać.Zmęczony tym wszystkim postanowilem szukać pomocy za granicą.Wyjechałem do UK i w London Chest Pain Clinic zrobiono mi Stress echo a w Royal Hampstead Free Hospital zalozono urządzenie monitorujące pracę serca przez tydzeń (Loop Monitor) . Dianoza... Tachykardia zatokowa i wypadanie zastawki mitralnej.Przepisano mi Cardicor (2,5 mg) w Polsce znany pod nazwą Bisocard do tego dieta bogata w witaminy i ruch (np.Nordic Walking) żeby się nie przemęczać :) mam 32 lata więc dyscyplina odpowiednia do wieku :D Ponadto co jakiś czas morfologia i w razie konieczności uzupełnianie niedoboru żelaza,magnezu,potasu.Dolegliwości ustąpiły jednak bardzo ważną rolę pełni też psychika.Nie można panikować ani też w żaden sposób niepotrzebnie się "nakręcać".Kiedy serce zaczyna bić szybko można np.na chwilę wsrzymać oddech w ten sposób pozbawione tlenu zacznie zwalniać.
Co do antydepresantów to ja bym odradzał na tym etapie ponieważ najlepsze efekty daje psychoterapia a antydepresanty to ostateczność.
Monice też bym polecał psychoterapię jako skuteczniejszą metodę walki z depresją.
Pozdrawiam.
Dodaj nowy komentarz