- abcnerwica.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Lęk paraliżuje mi życie, nie wytrzymuję już tego - co robić?
Lęk paraliżuje mi życie, nie wytrzymuję już tego - co robić?
Witam. Mam 19 lat i jestem kobietą. Jestem osoba bardzo nieśmiałą, skrytą i lękliwą. Przez trzy lata liceum każdy dzień w szkole był dla mnie wyzwaniem. Bałam się sprawdzianów, wywołania do tablicy, odpytywania, nawet wtedy kiedy byłam przygotowana. Moje wyniki w nauce były bardzo dobre. Zdałam maturę i dostałam się na studia. Niestety po tygodniu zrezygnowałam ze studiów, bo nie wytrzymałam tego nerwowo.
Na wykładach trzęsły mi się ręce, całe ciało, serce bardzo mocno biło, bolała mnie głowa, brzuch, miałam częste biegunki i przeżywałam ogromny stres. Często zostawałam w domu, żeby sobie odpuścić i odpocząć od tych męczarni.
Nie wytrzymuję tego psychicznie… Boję się każdego wyzwania, chociaż jestem osobą ambitną. Nie wiem do kogo się zwrócić z tymi objawami. Bardzo proszę o udzielenie mi odpowiedzi.
Witam.
Z Twojego listu wynika, że masz głębokie zaburzenia lękowe. Rozumiem, że lęk dotyczył tylko sfery nauki i wyzwań z nią związanych, niemniej jednak problem jest bardzo poważny, skoro z jego powodu musiałaś przerwać swoją edukację.
Zaburzenia lękowe leczy się najczęściej za pomocą terapii poznawczo-behawioralnej. Czasami psychoterapeuta zaleca też wizytę u psychiatry. Dzieje się tak w przypadku, jeżeli wskazana jest farmakoterapia.
Serdecznie pozdrawiam.








Witam.Mam 28 lat i jestem kawalerem.Odkąd pamiętam zawsze byłem osobą podejrzliwą i nadmiernie przewrażliwioną na punkcie swojej osoby.Od paru lat wzmagam się z urojeniami o treści prześladowczej.Jednak ostatnie 3 lata czułem się dobrze i moglem pracować ,a także podjąć studia.Koszmar zaczął się na wiosnę..Zacząłem przejmować się osobami ,które mnie nie powinni interesować.Czułem ,że popadam w paranoję i natręctwa które mnie okropnie męczą,bo jestem ich świadomy ale coś mnie zmusza do myślenia w ten sposób.Przez te paranoje zatracam kontakt z rzeczywistością.Gdy widzę na ulicy pewne osoby z osiedla to odczuwam nadmierny strach i lęk przed nimi chociaż nic mi z ich strony nie zagraża.Tak samo mam silny lęk gdy mijam grupki młodych osób i zaraz myślę że oni mnie zaczepią.Przestała mnie interesować rodzina,rzuciłem pracę i prawdopodobnie moje studia tez legną w gruzach.Miałem próbę samobójczą,po której zabrano mnie do lekarza.Stwierdził on psychozę maniakalno-depresyjną.Zapisał mi leki ,ale nie stwierdzam po nich poprawy, a wręcz przeciwnie.Błąkam się po domu bez celu, często wpatruję się w lustro i podejrzewam,ze w moim mózgu zaszły zmiany.Przestałem czuć się sobą.Nie radzę sobie ze i proszę o jakaś radę.
Dodaj nowy komentarz