Witam,
mam 21 lat od ponad roku panicznie boję się "bać". Każdy dzień planuję tak, aby uniknąć wszystkich stresujących sytuacji. Paraliżuje mnie przebywanie samej w domu ( nie wychodzę z pokoju chociaż potrzebuję, aż ktoś nie wróci) zjeżdżając windą dzwonię przez tel, żeby nie myśleć o tym co może się stać. Robię zakupy dzień wcześniej, żeby następnego dnia nie wychodzić na klatkę. Chcę wysiąść stacje wcześniej jeśli w przedziale nie ma już więcej ludzi. Nie wychodzę gdy jest ciemno. Podczas tych "stresujących sytuacji" bacznie obserwuje i nasłuchuje co dzieje się dokoła, wysycha mi gardło, napinają się mięśnie i zastanawiam się nad wszelkimi formami obrony. Rozmawianie przez tel. daje mi poczucie bezpieczeństwa, że ktoś wezwie pomoc. Może to co napisałam jest nie przejrzyste, ale ciężko opisać mi co przeżywam, zwłaszcza ze samej wydaje mi się do irracjonalne
Witam,
mam 21 lat od ponad roku panicznie boję się "bać". Każdy dzień planuję tak, aby uniknąć wszystkich stresujących sytuacji. Paraliżuje mnie przebywanie samej w domu ( nie wychodzę z pokoju chociaż potrzebuję, aż ktoś nie wróci) zjeżdżając windą dzwonię przez tel, żeby nie myśleć o tym co może się stać. Robię zakupy dzień wcześniej, żeby następnego dnia nie wychodzić na klatkę. Chcę wysiąść stacje wcześniej jeśli w przedziale nie ma już więcej ludzi. Nie wychodzę gdy jest ciemno. Podczas tych "stresujących sytuacji" bacznie obserwuje i nasłuchuje co dzieje się dokoła, wysycha mi gardło, napinają się mięśnie i zastanawiam się nad wszelkimi formami obrony. Rozmawianie przez tel. daje mi poczucie bezpieczeństwa, że ktoś wezwie pomoc. Może to co napisałam jest nie przejrzyste, ale ciężko opisać mi co przeżywam, zwłaszcza ze samej wydaje mi się do irracjonalne
Dodaj nowy komentarz