Jestem smutna i zalękniona, boję się nawet jeżdzić samochodem- co mi jest?
3
Jestem smutna i zalękniona, boję się nawet jeżdzić samochodem- co mi jest?
11 czerwiec 2010
Basiulek18.06.2010, 20:17.
Witam serdecznie. Zwracam się ponownie do Pani, gdyż mam mętlik w głowie. Po przeczytaniu Pani odpowiedzi, zwróciłam się do psychiatry o pomoc. Lekarz spisał moje objawy, chwilkę porozmawialiśmy, stwierdził, że mam zaburzenia lękowe, przepisał leki depresyjno lękowe, których jak na razie nie biorę bo już sama nie wiem co mam robić. Dzisiaj natomiast byłam u lekarza rodzinnego i zrobiłam badanie EKG, ogólnie nie było tam zmian, tyle że serce szybko bije. Lekarz powiedziała, że to może być nerwica serca. Już sama nie wiem co mam robić, u każdego lekarza dowiaduje się czegoś innego. Dziś znów źle się poczułam, a dwa dni poprzednie miałam całkiem niezłe. Co robić?
Dodam, że dzisiaj pierwszy raz byłam u psychoterapeuty, i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z tej wizyty. Umówiłam się z Panią, że będziemy się spotykać raz w tygodniu. Z początku, byłam bardzo spięta i zdenerwowana (ogólnie nie czułam się za dobrze). Rozmowa była bardzo szczera, nie spodziewałam się tego, że będę umiała się tak otworzyć przed obcą osobą. Rozmowa dotyczyła wszystkich trudnych przeżyć w moim życiu, naprawdę nigdy z nikim tak nie rozmawiałam. Po zakończeniu spotkania czułam się dziwnie tzn...czułam wielką ulgę... To naprawdę "chyba" pomaga. Nie mogę się doczekać następnego spotkania. Boję się tylko o finanse, bo to kosztuje, ale nie żal mi tych pieniędzy. Muszę walczyć o siebie. Pozdrawiam
Witam serdecznie. Zwracam się ponownie do Pani, gdyż mam mętlik w głowie. Po przeczytaniu Pani odpowiedzi, zwróciłam się do psychiatry o pomoc. Lekarz spisał moje objawy, chwilkę porozmawialiśmy, stwierdził, że mam zaburzenia lękowe, przepisał leki depresyjno lękowe, których jak na razie nie biorę bo już sama nie wiem co mam robić. Dzisiaj natomiast byłam u lekarza rodzinnego i zrobiłam badanie EKG, ogólnie nie było tam zmian, tyle że serce szybko bije. Lekarz powiedziała, że to może być nerwica serca. Już sama nie wiem co mam robić, u każdego lekarza dowiaduje się czegoś innego. Dziś znów źle się poczułam, a dwa dni poprzednie miałam całkiem niezłe. Co robić?
Dodam, że dzisiaj pierwszy raz byłam u psychoterapeuty, i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z tej wizyty. Umówiłam się z Panią, że będziemy się spotykać raz w tygodniu. Z początku, byłam bardzo spięta i zdenerwowana (ogólnie nie czułam się za dobrze). Rozmowa była bardzo szczera, nie spodziewałam się tego, że będę umiała się tak otworzyć przed obcą osobą. Rozmowa dotyczyła wszystkich trudnych przeżyć w moim życiu, naprawdę nigdy z nikim tak nie rozmawiałam. Po zakończeniu spotkania czułam się dziwnie tzn...czułam wielką ulgę... To naprawdę "chyba" pomaga. Nie mogę się doczekać następnego spotkania. Boję się tylko o finanse, bo to kosztuje, ale nie żal mi tych pieniędzy. Muszę walczyć o siebie. Pozdrawiam
Za niedługo spotka Cię ogromne szczęście... uwierz w siebie. ;)
Dodaj nowy komentarz