3

Jaki to typ nerwicy?

streight:

Witam,

Mam 15 lat i jestem chłopakiem. Chodzę do 3 gimnazjum i kontakt z rówieśnikami mam wręcz genialny. Byłem taki wstydliwy kiedyś, a teraz jest też lepiej. Największy problem jaki mam to oddychanie. Nie wiem czemu, ale mam duszności zazwyczaj wieczorem. Pierwszy raz zaczęło się chyba ok. 1,5-2 lata temu. Nie mogłem już oddychać, mama zadzwoniła na pogotowie i mnie zabrali. Nic nie stwierdzili. Później nie pamiętam czy oddychałem tak cały czas. Jakiś czas temu znowu było fatalnie, ale pogotowie nie miało wolnej karetki i nie mogli przyjechać, więc musiałem się uspokoić jakoś sam. Też to było wieczorem. Na następny dzień pojechałem do rodzinnego i nie stwierdził nic. Wysłał mnie tylko na rentgen płuc, ale nic nie wykazali. Miałem też jeszcze bodajże EKG serca (nie pamiętam jak to się nazywa, ale miałem takie „przyssawki” przylepiane na klatce piersiowej miałem coś przeczepiane na nadgarstki i kostki na nodze). Pojechałem później znowu do rodzinnego z matką, powiedziałem, że w lekarz co robił rentgen płuc nic nie stwierdził i pokazałem jeszcze te wyniki EKG serca czy co to było i lekarz powiedział, że serce jakoś wolno bije. Sprawdził przez ,,słuchawkę" i serce biło normalnie.

Lekarz stwierdził, że to przez przemęczenie serca (bo grałem w piłkę od 6. roku życia) albo przez niedobór żelaza. Miałem niedobór żelaza, ale wątpię aby przez to.

Jakiś czas później byłem w szkole i znowu mi się zaczęło źle oddychać. Poszedłem do pielęgniarki szkolnej, ale powiedziała, że może tylko zadzwonić na pogotowie lub po rodzica. No to co zostałem już w szkole. W ten sam dzień miałem turniej w szachy w szkole. Na tym turnieju ciężko mi się oddychało. Po zakończeniu pojechałem do babci, bo parę metrów dalej był rodzinny lekarz. Przyszedłem do babci i powiedziałem, że mi się ciężko oddycha więc poszliśmy do lekarza, musieliśmy czekać ponad 30 minut. W tym czasie już mi przeszło trochę. Wchodzimy do lekarza i mówię, ze znowu mi się ciężko oddycha. Lekarz zaczął myśleć i powiedział, że nie wie co mi jest. Stwierdził też, że widzi tak jakbym oddychał źle przez nerwy. Wysłał mnie pulmonologa.

Pojechaliśmy i czekam, wchodzimy wreszcie do lekarza, ale tylko wypisał wszystkie objawy. Kazał mi kaszlnąć i się spytał czy mi się jakoś zakręciło w głowie. Zakręciło mi się i zapisał to. No to wróciłem do domu i czekaliśmy na kolejną wizytę u pulmonologa. No pojechałem i miałem spirometrię. Spirometria wyszła dobrze. Stwierdzono, że nie mam astmy ani innej choroby w układzie oddechowym. No to ja wracam do domu trochę załamany, bo nie mam astmy (liczyłem na astmę, bo to da się wyleczyć podobno). Teraz jestem bez tabletek bez niczego. Może to na tle nerwowym?

Nie mam łatwego ostatnio życia. Ojciec zagranicą, zdradził matkę, a ta przez to stała się alkoholiczką. Nie ma ostatnio zbytnio łatwo z finansami, ba jest fatalnie, bo ojciec zmienił wcześniej pracę i nie dostał przez miesiąc pieniędzy i następny ojciec nie płacił, bo tracił wszystko na kochankę. Boję się nawet wyjść z domu, bo się boję o matkę, że sobie matka coś zrobi i boję się o samego siebie, że coś się stanie. Mam jeszcze brata 18 lat, ale on cały czas wychodzi i nie lubię gdy moja mama zostaje sama.

Może mi brak świeżego powietrza? Mieszkam dość daleko od znajomych i trudno o dojście pieszo, a już nie mówię o autobusach bo jeżdżą raz na godzinę albo co 2 godziny, więc też nie ma zbyt kolorowo.

W szkole sobie jakoś radzę. Miałem w wakacje poprawkę z matmy (mama wówczas już nie piła) i jakoś nie miałem problemów z oddychaniem. A trudno, żeby się tym nie przejmować. Jednak zdałem bez problemu i teraz z matematyki jestem o wiele lepszy od innych i raczej nie przejmuję się już szkołą. Nie mam nawet dziewczyny, bo wszystko przez to oddychanie, boję się wyjść już nawet z domu.

Ostatnio gdy idę rano na autobus i mam czas na myślenie (praktycznie zawsze myślę o oddychaniu, chyba, że z kimś gadam w szkole to już nie) i mi się zaczęło rano ciężko oddychać. Może powietrze jest zimniejsze i jakoś inaczej mi się przez to oddycha?

Te problemy mam zawsze jak jestem sam. W domu sobie włączę komputer, światło i skupiam się na tym co robię i oddycha mi się normalnie. W nocy zawsze mi się ciężko oddycha. Staram się włączyć grę i skupić na grze. Myślę raz, że to przez nerwy a raz, że nie.

Gdy zaczyna mi się ciężko oddychać to zaczynam myśleć o śmierci itp. Boję się nawet tego, że zaraz zapomnę jak się oddycha. Nie, że nie będę mógł, tylko, że zapomnę.

Mam też problemy z połykaniem. Boję się, że połknę język czy coś. Nie mogę spać. Mogę iść spać o 4 rano wstać o 6.30 i będę miał 2 x więcej energii niż inni. Śpię w dniach szkolnych około 12 godzin razem. Jest to tyle co inni śpią nawet nie przez 2 dni. Wręcz mało i nie wiem czy to nie przez te oddychanie. Cały czas o tym myślę. Rano nie chcę o tym mówić, a wieczorem ,gdy jest czas o myśleniu o tym chce mi się płakać, chcę wszystko powiedzieć, mówię sobie, że pójdę do lekarza, powiem wszystko, ale rano już myślę kompletnie inaczej. Myślę, że pójdę do psychologa i mi pomoże, a innym razem myślę, że pójdę i że mi nie pomoże.

Najlepsze to, że ja zawsze mam problemy z oddychaniem podczas jedzenia. Trochę mi się źle oddycha po np. śmianiu czy takim dłuższym mówieniu. Jestem prawie załamany, bo 3 razy u rodzinnego i nadal nie wie co mi jest. Więc napiszę krótko objawy: oddychanie - często źle oddycham po śmianiu, zazwyczaj gdy leżę lepiej oddycha mi się niż podczas siedzenia, w szkole mi się lepiej oddycha niż podczas nocy, gdy można o tym myśleć. Źle mi się oddycha podczas jedzenia. I może jak to coś da to: podczas gdy leżę i wstanę to mi się zaczyna przez chwilę kręcić w głowie. A i dodam, że ostatnio bardzo łatwo mnie wkurzyć i tracę panowanie nad sobą.

Boję się, że to nie nerwica, że nie da mi się już pomóc.

Odpowiedzi - Jaki to typ nerwicy?
Odpowiedź eksperta Psycholog Magdalena Pikulska


Witam!

Twoje problemy z oddychaniem mogą mieć podłoże psychologiczne, tym bardziej jeżeli towarzyszą Ci problemy, które opisałeś.

Przejąłeś odpowiedzialność za swoją matkę i rodzinę, a sam potrzebujesz wsparcia i zaopiekowania. Proponowałabym, abyś jak najszybciej udał się do psychologa. Pamiętaj, że podczas takich spotkań będziesz mógł popracować nad swoim lękiem, który wywołuje objawy w postaci duszności.

Rozmowa z psychologiem powinna Cię uspokoić, a także wskazać na inne sposoby rozładowywania napięcia. W tym momencie funkcjonujesz według błędnego koła: pojawia się problem z oddychaniem, to wzmacnia Twój lęk, a lęk nasila objawy i trudniej Ci oddychać. Razem z psychologiem znajdziesz rozwiązanie dla swoich problemów.

Spróbuj także porozmawiać z mamą, pamiętaj że czasami szczera rozmowa wiele wyjaśnia.

Pozdrawiam

Zadaj pytanie ekspertowi
Potret użytkownika anonimowego

witam.
też mam takie problemy i też mam 15 lat .nie wiem czym jest to spowodowane,ale cholernie się tego boję.
robi mi się `takie coś` od kilku lat co prawda w tym roku zaczęło Mi się to nasilać co raz bardziej i co raz częściej.raz wylądowałam na pomocy doraźnej,podali Mi syrop na uspokojenie i zrobili EKG.
i już po wypiciu syropu miałam 120 uderzeń na minute a norma jest 70.
Pielęgniarka powiedziała,że przed podaniem syropu mogłam mieć ponad 200..
miałam spokój na jakiś czas,ale znowu się zaczęło.
mam tak,że telepie mną,zimo/ciepło na zmianę,muszę tak szybkie,częste i głośne wdechy robić,nieraz nie mogę beknąć i taka pusta się robi,a jak beknę to taki mam odruch na wymioty,ale nie cofa Mi się ani nie wymiotuję.boję się właśnie tego,że będę wymiotować,zaczynam się bać,że coś Mi jest i jest +100 do stresu.
wiem,że to dość dziwne,że boję się tak błahych rzeczy,ale taka już moja natura.
też mam tak,że w szkole jest w porządku nieraz jak siedzę cały dzień u siostry i wracam koło 21 jest okej,wrócę do domu siedzę i już sobie przypominam,że `coś takiego`istnieje,że tak Mi się robi i się zaczyna nieraz jest słabe ,a nieraz po prostu moje serce i mój oddech chyba przekraczają barierę dźwiękową .;o
miałam przeróżne badania i nic nie wykazało.lekarz kardiolog powiedział,że to normalne w moim wieku,że dojrzewam i że sporo osób w moim wieku,bądź w zakresie gimnazjum/liceum. a pogorszyło się,gdy wracałam z Chorwacji z rodzicami,od tamtej pory jest to silniejsze niż zwykle.
nie mam dużych napadów leku czy coś takiego,żeby zaliczało się to do wizyt/y u psychologa.przynajmniej tak Mi się wydaje.nieraz też się boję wyjść bo sądzę,że mnie znowu` złapię`takie coś.
nie kręci Mi się w głowie,ale mam czasami takie odczucie,że jest ociężała,ale pusta w środku,wiem to dziwnie brzmi,ale inaczej tego opisać nie umiem. a także w ostatnich dniach mam temperaturę,a w zasadzie jej kompletny brak.34.5/34.00.
nie wiem czym to wszystko jest spowodowane,ale nie chcę żeby to się ciągnęło dalej,bo mam dość takiego bycia w ciągłym stresie kiedy to nadejdzie,albo nie nadejdzie.
Moja siostra ma 27 lat i też ma podobnie.też jej się tak robi.moja mama 49 lat też tak ma,może to rodzinne?
pociesza Mnie fakt,że niektórzy mają gorzej,nie zadowala Mnie to,ale cieszę się,że Mnie to nie spotkało.
współczuję innym,że mają o wiele gorzej.
mam nadzieje,że chociaż innych pocieszę,że nie są sami z takimi odczuciami.
pozdrawiam.;)

Potret użytkownika anonimowego

Witajcie ja mam takie same objawy jak ten chlopak ciut wyzej.Mam 20 lat i problemy z oddychaniem mam juz od 10 lat.Dzieinnstwo tez nie mialam sodkie..eh teraz czesto boje sie klasc spac:( boje sie ze sie udusze.Czasami tak jakby zapominam o oddychaniu w nocy i sie dusze lub przez sen czuje ze spadam i sie budze lapiac oddech.przy tym czesto mam klucie w okolicy serca:Bylam u kardiologa mialam nawet holter na 24h podlaczony i nic nie wykrylo.Boje sie o siebie naprawde i prosze o pomoc prosze o jakie kolwiek wskazowki.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Jaki to typ nerwicy?
Ok. 2 lata temu mój mąż zaczął mieć problemy zdrowotne: skoki ciśnienia, uczucie zmęczenia, zaburzenia snu, zawroty ...
Od 5 lat leczę się na nerwicę lękową. Trudne dzieciństwo, choroba nowotworowa, mój charakter - wszystko musiało być ...
Witam. Mam na imię Tomek i mam 26 lat. Ostatnimi czasy stwierdzono u mnie zaburzenia nerwicowe, które objawiały się ...
Witam serdecznie, chciałam poprosić o poradę. Otóż, mój partner (25 lat) ma stwierdzoną przez lekarza nerwicę, ...
Od kilku lat choruję na nerwicę, moje objawy to duszności, kołatanie serca, ataki lęku i paniki, nerwobóle ...
Mam nerwicę już od 3 miesięcy, zażywałam leki przepisane prze neurologa, ale nie pomogły za wiele. Moje objawy to ...
Witam, Aktualnie jestem uczniem szkoły średniej i podejrzewam nawrót nerwicy. Dokładnie rok temu przenosiłem się do ...
Witam, Mam 17 lat, z nerwicą borykam się już od 2,5 roku. Nie chcę chodzić już po lekarzach, echo serca, ekg, pełna ...
Witam. Mam 18 lat. Kilka miesięcy temu podczas zajęć szkolnych poczułem ostre kłucie w lewej stronie klatki ...
Witam mam 35 lat, mam na imię Paweł od roku mam problem ze zdrowiem, niespodziewanie przez moje ciało przeszedł coś ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica