- abcnerwica.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Jaki to rodzaj nerwicy?
Jaki to rodzaj nerwicy?
Mam 19 lat i leczę się na psychozę. Dwa tyg. temu pojawił się lęk przed utratą kontroli nad sobą. Już całkiem boję się wyjść z domu, bo boję się, że: rzucę się na kogoś, będę coś wykrzykiwać, zniszczę coś w furii. Podczas psychozy nie straciłem kontroli nad sobą więc to nie jest przyczyna.
Mam jeszcze takie objawy jak lęk przed samodzielnym wychodzeniem z domu od 6 lat. Odczuwam po prostu bezprzedmiotowy lęk. Co ciekawe do szkoły nie bałem się samemu jeździć!
Psychiatra zignorował moją izolację. Od dziecka boję się odbierać i dzwonić telefonem i otwierać drzwi, lecz jeśli ktoś mi każe wykonać te czynności to nie odczuwam lęku. Boję się, że we śnie kogoś zabiję albo wyskoczę z okna. Lunatykiem nie jestem. Boję się, że myślami mogę spowodować śmierć rodziców. Kiedy w nocy słyszę jakieś stukania (to nie omamy) to boję się, że to duch matki mnie straszy a ona śpi przecież w drugim pokoju. Boję się, że jestem chory na SM, bo objawy przypominają tą chorobę.
Inne objawy to m.in. przewlekłe zmęczenie od miesiąca. O godzinie 11 lub trochę później odczuwam potworne zmęczenie i senność. Kładę się i leżę tak do godziny 17 i odzyskuję siły. Mam ostatnio ogromne problemy ze snem. W nocy zasypiam dopiero o 3 i śpię może ze 2 godziny. Rano odczuwam jakby zawroty głowy z szumami usznymi i uczuciem przebiegającego prądu po całym ciele. Podsypiam godzinę lub dwie po południu.
Witam serdecznie.
Na podstawie Pana opisu trudno postawić rozpoznanie określonego typu nerwicy.
Część z podawanych symptomów (głownie o lękowym charakterze) może mieć związek z zaburzeniami psychotycznymi. Nadmierna senność w ciągu dnia z nocną bezsennością mogą być ubocznym efektem stosowanego leczenia.
Proponuję, aby omówił Pan ten problem z lekarzem prowadzącym, który może to leczenie skorygować. Proszę również przeczytać informacje dostępne w naszym serwisie na temat sposobów, dzięki którym można poprawić jakość snu:
http://abcbezsennosc.pl/jak-poprawic-jakosc-swojego-snu
Serdecznie pozdrawiam.








Dodaj nowy komentarz