- abcnerwica.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Jak walczyć z nagłymi atakami furii?
Jak walczyć z nagłymi atakami furii?
Od dłuższego czasu pojawiają się u mnie nagłe ataki złości. Powody bywają różne, zazwyczaj są one błahe, np: drukarka nie drukuje, zgubione klucze od domu itp. Potrafię całkowicie stracić kontrolę nad sobą, wydzieram się i klnę, często też czuję ataki gorąca i nagły przypływ adrenaliny, trzęsą mi się ręce i załamuje mi się głos. Czuję się w tym momencie jak nie ja. Najgorsze jest to, że często świadkiem jest moja 4-letnia córka.
Dzisiaj mała przestawiła ekran komputera o 90 stopni, dostałam szału. Wyszarpałam ją za rękę, następnie uderzyłam ją w pupę i nogę. Powiedziałam do nie, co k...zrobiłaś i nie wk....mnie. Wiem jak to brzmi, nienawidzę się w takich momentach. Jak szał mija, przepraszam i płaczę.
Bardzo proszę o pomoc. Chciałabym umieć z tym walczyć. Kocham moje dziecko i nienawidzę się za to, co robię. Chciałabym wiedzieć, czy powinnam zapisać się na terapię i w ogóle dowiedzieć się co ze mną jest nie tak…
Witam,
Wydaje się, że nie radzi sobie Pani ze stresem i negatywnymi emocjami, których nie potrafi bezpiecznie odreagowywać. Zachowanie takie może być wynikiem nadmiernego zmęczenia lub przeciążenia. System nerwowy jest osłabiony i organizm zostaje pobudzony nadmiernie już przez słabe bodźce.
Niestety pełną i wiarygodną diagnozę może postawić psycholog lub psychiatra po bezpośrednim badaniu. Zalecałabym Pani jednak skorzystanie z konsultacji specjalisty, gdyż swoją frustrację wyładowuje Pani również na swoim dziecku, a to może wpływać na zaburzenia jej prawidłowego rozwoju emocjonalnego.
Powodzenia i pozdrawiam






Mam podobne problemy ze sobą.Dosłownie nawet mala błahostka możne doprowadzić mnie do ataku złości,powiedziałabym nawet furii.Moja złość wyładowuje na moim partnerze i co najgorsze,również na dziecku.Nienawidzę siebie za to do tego stopnia,ze chciałabym ze sobą skończyć.Zyje w ciągłym napięciu i stresie.Do tego dochodzi fobia społeczna, niska samoocena.
To jaka jestem, zawdzięczam mojemu tatusiowi,który nie akceptował mnie praktycznie odkąd tylko pojawiłam się na świecie.Wybrał taki sposób,żeby mścić się na mamie,bo po prostu im się nie układało.Matka z nim żyła,ale starała się go izolować ode mnie co jeszcze bardziej pogłębiało nienawiści do mnie.Co ciekawe,moja młodsza siostrę traktował normalnie.Jako dziecko nie potrafiłam tego pojąć...
Kocham matkę,bo dawała z siebie wszystko,żeby mnie dobrze wychować,ale niestety ojciec to wszystko psuł!!! Nigdy nie wybaczę jej,ze w porę nie zostawiła ojca.Teraz byłabym na pewno normalną osobą.
Chce się zmienić.Wiem,ze sama nie jestem w stanie,bo próbowałam różnych sposobów i żaden z nich nie pomógł.
Mieszkam w UK i z pomocą siostry się tu do lekarza,który skierował mnie do psychiatry.Czekam teraz na pierwsza wizytę.Jestem pełna,ze mój życiowy koszmar dobiegnie końca...
Witam!
Mam podobna sytuacje.A juz kiedy jakis mezczyzna mnie doprowadzi do szalu to mam chec ostro wyladowac zlosc na ...dziecku,bo jeden jego ruch nie tak i juz mnie zalewa biala goraczka.Wszystko mnie denerwuje.Nie nawidze halasu kiedy jestem w domu.Kocham cisze,spokoj i...glosna muzyke.Jestem jakas nie normalna wiem.Bylam juz i na terapii w osrodku i u psychiatry nie raz nie dziesiec i nic .Problem trwa juz z 15 lat....Rece opadaja.Nie lubie brac tabletek.A te od psychiatry sa szczegolnie uciazliwe.Otumaniaja,zyc sie nie da,nie da sie normalnie funkcjonowac.
A bez lekow... mozna ZABIC
Dodaj nowy komentarz