- abcnerwica.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Jak pozbyć się strachu przed prowadzeniem samochodu?
Jak pozbyć się strachu przed prowadzeniem samochodu?
Witam,
Mam prawo jazdy od ponad 3 lat. Jak robiłam kurs to było świetnie, uwielbiałam chodzić na lekcje jazdy. Zdałam za pierwszym razem i nawet dostałam pochwałę od egzaminatora. Ale jak zaczęłam jeździć sama pojawił się strach, spowodowałam kilka stłuczek przez nieuwagę. Teraz jak mam tylko przeparkować samochód, nawet 10 m dalej - to się denerwuje.
Staram się jeździć powoli i uważać na wszystkie zagrożenia, ale i tak jak mam gdzieś jechać to już dzień wcześniej się denerwuje czy bezpiecznie dojadę, czy komuś nie zrobię krzywdy. Nie wiem jak sobie z tym poradzić, jest mi wstyd przed rodziną. Wszyscy jeżdżą, nikt z moich znajomych nie ma takich obaw, czuję się jak "oferma". Dzisiaj każdy ma prawo jazdy i jeździ, a ja się boję.
Mam 26 lat i bardzo chcę umieć jeździć, ale nie umiem się pozbyć strachu. Ostatnio dostałam samochód na własny użytek, ale nie umiem i boję się nim jeździć.
Witam!
Pani lęk może się pogłębiać i prowadzić do całkowitej rezygnacji z prowadzenia samochodu. Może Pani wziąć udział w kursach i treningach, które uczą, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach.
Warto, żeby uczestniczyła Pani w treningu radzenia sobie ze stresem. Pozwoli to Pani podwyższyć pewność siebie oraz zmniejszyć lęk w trudnych sytuacjach. Informacje na temat takich treningów znajdują się w Internecie lub w przychodniach udzielających pomocy psychologicznej.
Pozdrawiam






Bardzo dobrze Cię rozumiem. Niestety odczuwam to samo, gdy prowadzę samochód. Z pewnością ta infromacja nie pomoże rozwiązać Twojego problemu, ale może będzie łatwiej znieść myśl, że są osoby mające podobny problem. Ja również bez problemów zdałam egzamin, instruktor podawał mnie jako przykład innym kursantom, a później... Niestety również jak wsiadłam za kierownicę, to przytłoczyło mnie poczucie odpowiedzialności i niesetety brak zaufania, że sobie poradzę. Jeździłam tak 5 lat czując, jak bardzo męczy mnie psychicznie każda jazda. Parkowanie smochodu w garażu, to był najpiękniejszy moment z całej jazdy - i myśl uff, już koniec. Któregoś dnia spieszyłam się, byłam poddenerwowana, na zewnątrz mgła i skrzyżowanie przez które ciężko się przebić. Podjechałam do skrzyżowania, rozejrzałam się i zobaczyłam, że po lewej mam daleko samochód, a po prawej pusto, więc ruszyłam --- prosto na nadjeżdżający samochód, którego łaskawie nie zarejestrowałam... Jak? Do dzisiaj nie wiem :( Z samochodu zostało tylko wspomnienie. Cudem z rodziną uszliśmy z życiem i ten kierowca na szczęście również. Jedynie mnie coś się stało innym na szczęście nie. Ale przerażenie i poczucie winy jeszcze bardziej zwiększyło mój lęk. Najgorsze jest to, że teraz nie wierzę nawet sobie, gdy widzę, że nic nie jedzie. Zawsze się boję, że może tym razem rónież zawiedzie moja percepcja.
Teraz jest o wiele gorzej, czuję się psychicznie wycieńczona jazdą samochodem, niestety teraz nawet jako pasażer. Ale walczę ze sobą i prowadzę, ale nie jest łatwo i jak tylko jest możliwość, to porzucam auto i pędzę do autobusu :) Nie wstydzę się tego, że boję się jeździć samochodem. Nie obchodzi mnie co inni sądzą na ten temat. Niech sobie będą najlepszymi kierowcami na świecie! Przynajmnie będzie bezpieczniej na drodze. Ale jeżeli zależy Ci na prowadzeniu samochodu, to może warto jest skorzystać z porady Pani psycholog. Trzeba próbować różnych metod walki, a trening radzenia sobie ze stresem może okazać się trafiony. Głowa do góry, ostrożność nawet nadmierna na drodze, to i tak zawsze lepiej niż jej brak :) POWODZENIA
Dodaj nowy komentarz