- abcnerwica.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Jak odróżnić ból serca od zwykłego nerwobólu?
Jak odróżnić ból serca od zwykłego nerwobólu?
Witam,
Mam 24 lata. Od 3 miesięcy mam ciągłe bóle serca, serce kłuje, czasem piecze, odczuwam praktycznie ciągły dyskomfort po lewej stronie klatki piersiowej. Rok temu miałam podobne, choć nieco lżejsze objawy ze strony serca. Robiłam masę badań, wszędzie wyniki w porządku. Ustalono, że te bóle plus dolegliwości jakie miałam, a także lęki to nerwica. Leczyłam się antydepresantami, wszystko minęło.
3 miesiące temu z pracy wywiozło mnie pogotowie. Miałam atak - jak to objaśnił lekarz - częstoskurczu. Od tamtej pory wszystko wróciło. Badania na serce znów zrobiłam (masa EKG, Holter, Echo i wysiłkowe) i lekarze za każdym razem mówili jednogłośnie: serce jest zdrowe, nie ma nic czego można by się było doczepić. Uspokoiło mnie to, ale na chwile. Pomimo tego, iż znów biorę leki antydepresyjne i przeciwlękowe, na punkcie serca mam bzika. Gdy tylko zakłuje, ja już jestem w stanie gotowości, pierwsza myśl to to, że czeka mnie zawał i od razu mierzę ciśnienie, trzęsąc się przy tym i prawie płacząc. Dochodzą do tego bóle brzucha, nudności, kreci mi się w głowie i jest mi słabo m.in.
Wiem, że lęki te i moje zachowanie są natury psychologicznej, ale może łatwiej by mi było zapanować nad tym wszystkim gdybym mogla odróżnić kiedy boli serce, a kiedy ból jest wywołany stresem, nerwami?
Bardzo proszę o radę, może jest jakiś sposób na to, abym mogla to odróżnić? Cokolwiek.
Z góry dziękuję!
Witam serdecznie,
Z Twojego opisu wynika, że dwukrotnie, w dość krótkim odstępie czasu wykonano badania, które bez wątpliwości wykluczyły chorobę serca. W takim razie, każdy incydent bólowy powinnaś potraktować jako objaw zaburzeń nerwicowych. Nie ma potrzeby różnicowania Twoich dolegliwości. Powinny one ustąpić w trakcie leczenia przeciwdepresyjnego i przeciwlękowego.
Jeśli chcesz zwiększyć szansę na całkowite wyleczenie i zapobiegać kolejnym nawrotom- równolegle zacznij psychoterapię.
Serdecznie pozdrawiam i życzę szybkiej poprawy samopoczucia.








Witam mam 25 lat Od jakiegos czasu odczuwam bóle w klatce piersiowej. Ok 2 tyg temu takie silne mialam uczucie ciezkosci jakby ktoś mi przycisnął pluco ze brak tchu a przy głebszym oddechu ból w tym czasie przez prawie tydzien bralam d... i z... na wieczor ktore przepisala laryngolog aby wyleczyc obrzek błon śluzowych którego nabawiłam się podczas wyjazdu na Cypr. Okazało się, że to te tabletki to powoduja więc je odstawiłam wg wskazań lekarza i było coraz lepiej a potem juz ustąpiło. Jednak od kilku dni znów odczuwam bóle chociaż nie są tak silne jak wtedy klatka taka obolała się wydaje jakby taka obręcz tworzyło, koło, poniżej piersi boczna lewa strona czasami przechodzi na prawą. Tamtych leków już nie biorę. Dodam, że od ponad 2 lat biore tabletki antykoncepcyjne jednak nigdy wcześniej nie działaąły źle na mnie. A w tym czasie co sie to nasililo mialam miesieczną przerwe i potem znów wrócilam do brania ale tych samych tabletek. Dodatkowo zaczęły boleć mnie plecy i bardziej lewa ręka czasem przechodzi na prawą. Nie wiem czy to tylko mięśnie i może brak ruchu czy stała pozycja a klatka od stresu nagromadzonego wcześniej i dopiero po czasie to wszystko wychodzi ??? Robiłam EKG wszystko ok tylko trochę tetno zwolnione ale ja zawsze miałam tendencję do niskiego cisnienia. Osłuchowo podczas badania też ok i Ccisnienie też ok i lekarka stwierdziła że to nerwobóle. Przepisala doraźnie APAP i H... zeby wyciszyc a takze przez miesiac magnez + B6. Czy to wystarczy i czy to mozliwe ze moge to odczuwać prawie codziennie. Mozna to tez porownać do takiego uczucia jak za szybko coś się zje i wtedy wszystko wokoło boli, łącznie z żóładkiem. Nie wiem czy to podświadome nerwy i wystarczy dłużej to wszystko brać i spróbować się wyciszyć czy może to świadczyć o czym innym? Prosze o odp.
Pozdrawiam
Dodaj nowy komentarz