- abcnerwica.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Czy to nerwica lękowa, a może coś innego?
Czy to nerwica lękowa, a może coś innego?
Od paru tygodni mam problemy z zasypianiem. Przez co około godziny 23>ciej po takim długim obracaniu się z boku na bok czuję, że robi mi się słabo, mam odczucie, że dalej, zaczynam się trząść, mierzę ciśnienie i z reguły jest to 155|105! a czasem wyższe... Nie mam nerwowego życia. Wszystko układa mi się w miarę dobrze.
Mąż jest tylko za granica od kilku miesięcy ale mamy ze sobą naprawdę dobry kontakt. Jestem sama w domu z pięcioletnim synkiem. Kiedy mąż wrócił na parę dni objawy też występują, choć troszkę łagodniej to przechodzę. Byłam u lekarza, stwierdził nerwice lękową i zalecił mi brać leki, gdy wartość ciśnienia będzie powyżej 150 oraz potas i magnez + B6, a także na noc. Zrobiłam badania tarczycy i są w normie, morfologia b. dobra, układ brzuszny, nerki w porządku.
Mimo tego miewam podwyższone ciśnienie krwi czasem nawet w ciągu dnia. I znów dreszcze, mocne bicie serca, uczucie pełna w klatce piersiowej, od czasu do czasu ból głowy z tyłu...i lęk, że zaraz stracie przytomność...I od razu ACEI pod język i czekam aż to ciśnienie spadnie...czasem spadnie dość sporo, a czasem po dwóch do czterech godzin znów wzrasta i nie mogę spać.
Zaczęłam stosować hydromasaż, może mi pomoże!? Czy to nerwica lękowa? Jeśli tak, czy długo się ją leczy? Co podnosi mi to ciśnienie skoro jestem spokojna? Proszę o jakąś odpowiedź i poradę....
Jeżeli lekarz, który Panią badał stwierdził nerwicę lękową to najprawdopodobniej tak jest. Należy udać się jednak na wizytę kontrolną u psychiatry, ponieważ lek, który został Pani zlecony powinien być używany jak najkrócej (najlepiej do 4 tygodni). Warto też skorzystać z pomocy psychologa, który pomoże dojść ewentualnej przyczyny takiego stanu.
Jeśli chodzi o patomechanizm wzrostu ciśnienia w zaburzeniach lękowych, to ma on związek z hormonami rdzenia nadnerczy, a konkretnie z adrenaliną. Stres oraz lęk sprawiają, że organizm wydziela wyżej wymieniony hormon, który działa m. in. na receptory alfa w naczyniach krwionośnych powodując ich skurcz, a w następstwie wzrost ciśnienia.
pozdrawiam






Ja także mam różnorodne objawy z różnych układów. Nie wiem do końca czy to nerwica , ale lekarze tak twierdzą. U mnie zaczęło się to od zawrotów głowy i od kołatania serca w nocy. Tak mi to dokuczało i do tego lęk, że coś mi się stanie, że umrę. I zaczęło się błędne koło. Ciągnie się to już pół roku i cały czas dochodzą inne objawytzn. duszności ,bółe żałądka i wymyślanie różnych chorób. Chodziłam od lekarza do lekarza, i robiłam mnóstwo różnych wyników z których nic takiego poważniejszego nie wychodziło.A oto wyniki które robiłam; 3 razy morfologia krwi, pierwiastki,trójglicerydy,cholesterol, tarczyca, badanie ginekologiczne, badanie neurologiczne, tomograf komputerowy głowy, usg tętnic szyjnych, angio kt,badanie laryngologiczne, usg jamy brzusznej, gastroskopia, testy alergiczne, przegląd zębów, prześwietlenie klatki piersiowej, próby wątrobowe. Z tych badań co mi wyszło, to to że mam kamienie na woreczku żółciowym i przepuklinę rozworu przełykowego. Poza tym reszta badań w porządku.Byłam u psychiatry, a ten od razu stwierdził ,że mam silną nerwicę lękową i przepisał mi p..., który brałam miesiąc. Jednak nic mi to nie pomagało i odstawiłam lek. Raz czuję się lepiej a raz gorzej. Wybierwm się do innego psychiatry, chociarz dalej nie mogę uwierzyć że to nerwica. Poniewarz jak dochodzą jakieś objawy to zaraz wynajduję sobie choroby i końca nie ma. Z jednej strony prawdopodobne jest ,że to wygląda na błędne koło jak mówi psychiatra, a z drógiej strony nie moe w to uwierzyć ,że nerwica może dawać takie objawy. Nikomu tego nie życzę. Pozdrawiam
Dodaj nowy komentarz