- abcnerwica.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Czy to może być nerwica, czy objawy załamania nerwowego?
Czy to może być nerwica, czy objawy załamania nerwowego?
Mam pytanie: moja córka ma 13 lat, chodzi do szkoły podstawowej, w tej szkole cały czas jej dokuczają, a ona od 4 miesięcy nie może spać, często leci jej dużo krwi z nosa, mało je i ciągle jest przygnębiona, ma wymioty i biegunkę. Od czego to może być? Boję się żeby nie popadła w jakąś chorobę przez tę szkołę.
Witam!
Problemy w szkole są bardzo poważnymi i trudnymi przeżyciami dla dziecka. Pani córka jest w wieku dojrzewania, dlatego wszystkie trudne sytuacje odbiera bardzo emocjonalnie. Szkoła, w której jej dokuczają może kojarzyć się z lękiem i trudnościami. Stąd też mogą pojawiać się opisane objawy. Warto jednak najpierw udać się z dzieckiem do lekarza pierwszego kontaktu, żeby wykluczyć chorobę somatyczną. Jeśli okaże się, że fizycznie córka jest zdrowa, wtedy zalecana jest wizyta u psychologa.
Warto, żeby Pani dawała jej wsparcie oraz starała się ją zrozumieć. Dla Pani jej problemy mogą wydawać się proste do rozwiązania, ale dla niej to może być przeszkoda nie do pokonania. Dobrze byłby o tym rozmawiać i dawać córce do zrozumienia, że jest Pani gotowa jej pomóc i zareagować na zgłaszane przez nią trudności.
Pozdrawiam







Serdecznie Witam
Chciałbym dowiedzieć się co robić dalej gdyż wydaje mi się iż przechodzę załamanie nerwowe - przyjmując iż dobrze zinterpretowałem swój stan psychiczny i charakter zachowań.
Przez kilka lat po studiach pracowałem jako dydaktyk i w zasadzie z tym wiązałem swoja przyszłość (doktorat, rozwój naukowy itd.) ale po pewnym czasie straciłem prace i bardzo to mnie dotknęło. Przyczyn tego nie będę opisywał ale sam skutek bardzo był dla mnie dotkliwy. Czułem się odrzucony załamała się wizja mojej przyszłość, miałem uczucie że utraciłem wszystko na co tak ciężko pracowałem. W konsekwencji nie mogłem spać, ciągle myślałem i szukałem błędów w moim postępowaniu (w zasadzie nadal chyba to robię), które doprowadziły do takiej sytuacji.
Po pewnym czasie, gdy już moi bliscy postawili mi warunek, iż muszę coś ze sobą i swoim życiem zrobię bo tak dalej nie da się wspólnie funkcjonować zgłosiłem się do lekarza rodzinnego przedstawiając mu swoją sytuację odczucia oraz nastawienie do otoczenia. Po konsultacji z innym specjalista otrzymałem leki , które stłumiły moje napady złości zdenerwowania, itp.
Od chwili gdy podjąłem kolejna pracę minęło kilka miesięcy i okazuje się że iż w ogóle nie radzę sobie ze stresem. Jestem nerwowy ciągle mam poczucie napięcia tak jak gdybym za chwilę miał podjąć decyzje od której zależy życie co najmniej kilku osób. Zdenerwowanie i stres, z którym przychodzi mi walczyć przez cały dzień w pewien niekontrolowanym sposób rozładowuję w odniesieniu do najbliższych (krzyczę, jestem niemiły mówię rzecz, które wcześniej nawet nie przychodziły mi do głowy).
Proszę mi podpowiedzieć co zrobić aby sobie jakoś pomóc.
Dodaj nowy komentarz