4

Czy samobójstwo jest rozwiązaniem?

nikt....:

Mam 18 lat. Ostatnio mam bardzo dużo problemów z ojcem, człowiekiem, który wydawał mi się najważniejszym w moim życiu. Zawsze uważałam, że mam bardzo dobre z nim kontakty, że to, co nas łączy, to nie tylko miłość na poziomie córka-ojciec, ale i przyjaźń. Zawsze miałam w nim oparcie, mimo tego że od kilku lat zdradza matkę i ogólnie naszą rodzinę ma gdzieś. Wszystkie te "piękne" złudzenia o dobrych kontaktach z ojcem pękły, jak bańka mydlana... Wszystko zaczęło się chrzanić.

Nagle dowiedziałam się, że jestem nieudacznikiem, że do niczego sama nigdy nie dojdę, że czegokolwiek bym się nie tknęła, to i tak to spieprzę. A przecież wszystko, co robiłam do tej pory, robiłam dla niego, żeby usłyszeć "jestem z Ciebie dumny". Zarywałam noce, aby zdobywać lepsze oceny - dla niego. Szukałam wspólnych zainteresowań - dla niego, po to tylko, żeby usłyszeć, że jestem do niczego.

Chciałam się zabić... Chciałam zagwarantować mu mniej rozczarowań... mniej zmartwień... Kiedy już chciałam coś sobie zrobić... do drzwi mojego pokoju zapukał mój chłopak... powiedziałam mu o tym wszystkim... długo rozmawialiśmy... niby mi przeszło... ale wpadłam w takiego doła, że nic nie było mnie w stanie zatrzymać.

Właściwie to nie pierwszy raz. Kiedyś przedawkowałam tabletki na sen. Rzygałam cały dzień... jedyny wniosek jaki z tego wyciągnęłam, to taki, że nawet zabić się nie potrafię... Boję się, boję się tych moich myśli. Stałam się przez to wszystko jakaś obca, szorstka... odporna na jakiekolwiek uczucia... Gdy mój chłopak mówi "kocham Cię", nie czuję nic... a jestem z nim pond 1,5 roku... Zanim zaczęło się to wszystko z ojcem, między mną a Markiem (mój chłopak) było super... Kochałam go, a on kocha mnie... a teraz nic nie czuję... nie wiem, co się dzieje. To nie pozwala mi normalnie funkcjonować... nie mogę nawet spać w nocy... bo myślę cały czas... co mam zrobić?

Odpowiedzi - Czy samobójstwo jest rozwiązaniem?
Odpowiedź eksperta Lekarz Jan Karol Cichecki


Witam,

znajduje się Pani w trudnej sytuacji. Nie pisze Pani nic stosunkach z matką - czy ona nie mogłaby pomóc, doradzić? Rozumiem, że postawa Pani ojca rozczarowuje Panią, nie jest to coś, czego Pani oczekiwała, czego się nawet mogła spodziewać. Czy uważa Pani, że to porażka Pani jako córki, czy raczej jego jako ojca?

Z pewnością ojciec jest dla Pani autorytetem. Czy jednak ma rację? Czyż nie jest człowiekiem? Czy w ludzkiej naturze nie leży popełnianie błędów, uleganie słabościom, czyż z natury nie jesteśmy omylni? Czy stwierdzenia, które usłyszała Pani z ust swego ojca można interpetować inaczej? Czy są to fakty?

Myślę, że powinna Pani skontaktować się z psychologiem. Potrzebuje Pani i oczekuje wsparcia w tych trudnych chwilach, i jest to postawa jak najbardziej naturalna - wszyscy przecież chcemy, potrzebujemy i lubimy czuć się doceniani i kochani.

Problemy z okazywaniem czułości, czerpania pełnej przyjemności z przebywania z partnerem wydają się mieć podłoże w Pani doświadczeniach na polu kontaktów z członkami rodzinych. Warto byłoby więc zaradzić tej sytuacji już w tym momencie, by ustrzec się dalszych trudności.

W razie nasilenia myśli o charakterze samobójczym, proszę niezwocznie skontaktować się z lekarzem lub wzywać pogotowie ratunkowe.

Pozdrawiam serdecznie
Zadaj pytanie ekspertowi
Potret użytkownika anonimowego

A co tu pomoże pogotowie ratunkowe?

Potret użytkownika anonimowego

jest coraz gorzej...

Potret użytkownika anonimowego

Zacznij brać [nie leki] to pomaga się wyciszyć, a jeśli nie lubisz no to wychodź na dwór, bo to pomaga wytwarzać witaminę D [przez promienie UV], a nie siedzieć w ciemnym nie przewietrzonym pokoju. Łacińska sentencja mówi "Carpe dien" czyli ciesz się chwilą, chwytaj dzień jest to jedna z wielu jednak najlepiej pasuje do twojej sytuacji.
Pozdrawiam nie przejmuj się zawsze może być gorzej.....

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Czy samobójstwo jest rozwiązaniem?
Mam 26 lat. Od ósmego roku życia miałem nerwicę natręctw, zdiagnozowaną psychiatrycznie w wieku 23 lat. Od tego ...
Czy tylko nieleczone nerwice i depresje prowadzą do myśli samobójczych?
Właśnie ktoś mi opowiadał, że chciał skoczyć z 8 piętra, ale spanikował. Jak mu pomóc? Co mam robić?
Witam bardzo serdecznie! Mam 30 lat, jestem kobietą. Pierwszy raz źle się poczułam w październiku ubiegłego roku. ...
Od pewnego czasu choruję na stany lękowe. Jestem pod opieką psychologa i psychiatry. Przyjmuję leki. Miałem różne ...
Witam. Od 29 grudnia 2010 roku, aż do chwili obecnej borykam się z objawami nerwicowymi, od 2-3 tygodni ...
Witam. Mój problem rozpoczął się już ponad rok temu, przez ponad rok w głowie w cudzysłowie przeszedłem już cały ...
Wkroczyłam niedawno w siedemnasty rok życia, wciąż jestem uczennicą. Dodam, że wszystko zaczęło się dziać w ...
Dzień dobry. Mam 21 lat, jestem kobietą, jestem obecnie w 18. tygodniu ciąży z moim partnerem (narzeczonym), z ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica