28

Co mam robić - mam myśli samobójcze..

ola5255

Witam, od kilku miesięcy, a dokładnie od 2 lat, mam nawracające myśli samobójcze. Coraz bardziej się nasilają. Nie wiem, co mam robić. Proszę o poradę, mam 16 lat.

Odpowiedzi - Co mam robić - mam myśli samobójcze..
Odpowiedź eksperta Lekarz Jan Karol ...


Witam,

przy tak krótkim opisie trudno jest mi zorientować się w całości Twojej, zapewne trudnej i skomplikowanej, sytuacji emocjonalnej. Proponowałbym w pierwszej kolejności poinformować opiekunów o istniejącym problemie, następnie zaś niezwłocznie udać się do psychologa szkolnego bądź najbliższej poradni zdrowia psychicznego.

Jeśli leczysz się u psychiatry, powinnaś się z nim niezwłocznie skontaktować.

W razie nasilenia myśli samobójczych możesz również wezwać pogotowie ratunkowe.

Pozdrawiam serdecznie
Zadaj pytanie ekspertowi
zdjęcie użykownika ola5255

Byłam wiele razy u psychologa szkolnego, dokładnie chodzę we wtorki i w poniedziałki na 16. Od roku nic nie pomaga. Boję się o to, że coś mi strzeli do głowy i naprawdę popełnię je.

zdjęcie użykownika Lekarz Jan Karol Cichecki

Witam ponownie,
może to dobry moment, by zasięgnąć porady lekarskiej lub spróbować popracować z innym psychologiem. Te wizyty mogłyby się wzajemnie uzupełniać z konsultacjami u psychologa szkolnego.
Nadal nie mam żadnych informacji dotyczących problemów w szkole, domu. Nie wiem, jak wyglądają Twoje kontakty z rówieśnikami. Wydaje mi się, że w pierwszej kolejności powinnaś odwiedzić lekarza rodzinnego, który wykluczyłby choroby somatyczne takie jak niedoczynność tarczycy.
Niewiele piszesz o sobie i to może być problematyczne w Twoich kontaktach z psychologiem szkolnym. Być może powinnaś spróbować bardziej otworzyć się w tych rozmowach, gdyż nie znając przyczyn Twoich problemów trudno będzie coś więcej doradzić.

Pozdrawiam serdecznie

zdjęcie użykownika ola5255

Moje kontakty z rówieśnikami wyglądają tak np. ja mówię tylko cześć, a oni zaraz mnie zaczynają wyzywać i tak jest każdego dnia. Wyzywają, wyśmiewają się ze mnie, biją i w ogóle. Miałam miesiąc temu robione badania na tarczyce i nie mam żadnej choroby. W domu mam normalne kontakty z rodzicami tylko najgorzej jest w szkole i poza nią wszyscy się ode mnie odsuwają, wyzywają, nabijają się i biją po kolei. U innego psychologa też byłam, kilka razy w poradni i na początku terapia podziałała, ale na krótko.

zdjęcie użykownika Lekarz Jan Karol Cichecki

Witam,
cóż - jeśli takie zachowania rówieśników zdarzają się cyklicznie bez powodu to najlepiej, by tą sprawą zainteresowała się pedagog szkolny oraz dyrekcja. Jeśli taka reakcja spotyka Cię jedynie po kilku wypowiedzianych ( i jak piszesz neutralnych słowach), to oprócz wsparcia terapeutycznego potrzebne są realne działania.
Myślę, że psycholog szkolny, z którym pracujesz pomoże w kontakcie z radą pedagogiczną.

Pozdrawiam serdecznie

Potret użytkownika anonimowego

Co się przejmujesz są gorsi i czegoś zazdroszczą po prostu :)
Trzeba być silnym i pokazać kto tu na prawdę rządzi :) !

zdjęcie użykownika ola5255

Wiele razy dyrekcja zajmowała się tą sprawą, razem z pedagogiem nawet była interwencja, policji ale i tak to nie dało rezultatu. Pomogło tylko na 1 dzień i nic więcej.

Potret użytkownika anonimowego

Niby tak, ale to nie jest powód aby mnie bić i poniżać przy całej klasie i szkole, a nawet przy ludziach.

zdjęcie użykownika Lekarz Jan Karol Cichecki

Witam,
trudno jest mi jako lekarzowi cokolwiek w tej sytuacji doradzić. Z opisu wynika, iż sprawą powinna zająć się Policja. Być może, skoro istnieją świadkowie zdarzeń należy złożyć zgłoszenie o popełnieniu przestępstwa.

Pozdrawiam serdecznie

Potret użytkownika anonimowego

Dziękuje, rozmawiałam w poradni z psychologiem i jestem na terapii.

Potret użytkownika anonimowego

Bardzo też bym chciała trafić do dobrego terapeuty, ponieważ też mam depresję. Czuje się bardzo obniżona wartościowo, nastroje moje są różne, czasami nawet jest mi ciężko myśleć, a już o koncentracji nie ma mowy. Nie potrafię się skopić, a jak próbuję, to przeszkadzają mi inne myśli, które nie są pozytywne. Mało też mam pozytywnych myśli cały czas bym spała, jestem ciągle zmęczona, kiedy rano wstaję z łóżka to myślę kiedy się położę. Czuje, że bardzo potrzebuję pomocy. Poradzie mi dobrego terapeutę. Małgorzata

Potret użytkownika anonimowego

Mam 17 lat i ostatnio płacze bez powodu i bez powodu chce popełni samobójstwo. Mam trochę skomplikowane życie, bo moja rodzina jest skłócona i nie daję sobie rady, w szkole też mi nie idzie,
i planuje jak będzie wyglądało moje samobójstwo. I tak ciągnie się to od pół roku.
POMOCY, POMÓŻCIE MI!

zdjęcie użykownika Lekarz Jan Karol Cichecki

Witam,
nie podała Pani nazwy miejscowości, w której Pani mieszka. Myślę jednak, że najszybciej kontakt do dobrego terapeuty może Pani uzyskać korzystając z internetu (szukając terapeuty, bądź numeru telefonu zaufania). Pomocą w tym zakresie służyć może również najbliższa poradnia zdrowia psychicznego.

Pozdrawiam

zdjęcie użykownika ola5255

Witam. Wczoraj próbowałam podciąć sobie żyły, nie wiem co mam już robić, nic mi w życiu nie wychodzi.

Potret użytkownika anonimowego

Dziewczyno nie znam Cię, ale nie rób tego. Ja nie proszę, ale błagam o rozsądek.

zdjęcie użykownika Yuri

Też mam co dziennie myśli samobójcze. Już nie próbuje z tym walczyć. Życie jest do chrzanu. Mam 18 lat i mnóstwo problemów ze sobą. Łatwo powiedzieć komuś "hej! uśmiechnij się!" albo "weź się w garść i idź do psychiatry", ale trudniej ta osobę zrozumieć!

A zrozumie to ktoś, kto wylał wiele łez i żyje tak, jak my w depresji z takimi myślami... Dużo osób prosiło mnie o radę i zawsze odpowiadałam, że "jak będziesz chciał to się zabijesz", bo ja też bym tak zrobiła... A do psychiatry chodziłam i jest jeszcze gorzej... dziękuję.

zdjęcie użykownika Redakcja abcZdrowie.pl
Pamiętaj, że z każdej sytuacji jest wyjście. Pomocy możesz szukać wśród bliskich i przyjaciół. Dodatkowo zawsze możesz liczyć na profesjonalną pomoc w izbie przyjęć szpitala psychiatrycznego lub każdego innego szpitala. Skorzystaj z wybranego telefonu zaufania aby uzyskać pomoc psychologa: TOWARZYSTWO POMOCY MŁODZIEŻY tel. 022 635 54 67 w godz. 14.00 - 18.00 DLA OSÓB DOŚWIADCZAJĄCYCH DEPRESJI tel. 022 838 34 96 Stowarzyszenie ISKRA przy ośrodku Nowolipie czwartek w godz. 17.00 - 19.00 MŁODZIEŻOWY TELEFON ZAUFANIA tel. 192 88, www.mtz.waw.pl czynny w dni powszednie BEMOWSKI TELEFON ZAUFANIA tel. 022 664 15 58 Problemy rodzinne i osobiste, poniedziałek - piątek w godz. 14.00 - 20.00 # Ośrodka Pomocy Społecznej tel. 022 638 87 38 w godz. 22.00 - 6.00 DLA DZIECI I MŁODZIEŻY DORASTAJĄCEJ I DOROSŁEJ tel. 022 672 52 26 Fundacja Lepszy Świat
Potret użytkownika anonimowego

Witaj
Mam 23 lata i chciaŁem dać małe świadectwo jak było u mnie. Kiedyś też zdarzało mi się myśleć o popełnieniu samobójstwa, ale teraz za nic w świecie bym nie odebrał sobie życia, a to wszystko dzięki Jezusowi, który zmienił moje życie o 180 stopni. Moje życie nabrało sensu. Kiedyś byłem daleko od Boga, brałem narkotyki i nawet prawie trafiłbym do więzienia. Wiem, że bez Boga mogłoby mnie już nie być.

Co mogę poradzić?Pójść do jakiegoś księdza do spowiedzi i powiedzieć Mu o wszystkim oraz modlić się do Boga by zmienił Twoją sytuację. Naprawdę Bóg Cię Kocha !!! Czy Mu wierzysz? JA MU WIERZE

Niech Bóg Cie błogosławi i ma w swojej opiece!

ps. Gdybyś chciała pogadać to daj znać na mój nr tel: 603852806 - Paweł

Potret użytkownika anonimowego

Kochani!
Szukajcie Boga całym swoim sercem. To On przemienia życie człowieka, nadaje mu cel, sens i wartość. Czytajcie jego Słowo, wszak sam powiedział " nie samym chlebem żyje człowiek ale każdym słowem pochodzącym z ust Bożych". Radością wypełni Wasze serca. Sprawi, że życie piękne chociaż czasami trudne. Jak bardzo kocham Jezusa, że zmienił moje życie i wielu osób, które znam. Napisz do mnie a chętnie z Tobą porozmawiam gg: 11214793 Jest Ci ciężko i potrzebujesz pomocy? PISZ :)

Potret użytkownika anonimowego

Nie będę czynił wbrew sobie, wbrew swoim rozmyśleniom, postanowieniom, nie zacznę wierzyć w Boga tylko dlatego, że to nada sens memu istnieniu, pomoże mi w radzeniu sobie z problemami. Wszystko zależy ode mnie. A że sam nie potrafię sobie z nimi poradzić... trudno...

Potret użytkownika anonimowego

Witam... Mam 17 lat. Moje kontakty z rodzicami są bardzo dobre. Mam normalne życie. Wszystko powinno być okej, gdyby nie to, że nie wiem co jest ze mną nie tak ...
Tnę się od 5 lat. Nie traktuję tego jak zabawę. Nie chwalę się tym. Ukrywam to.
Próbowałam z tym skończyć około 20 razy. Najdłużej udało mi się na pół roku. Najkrócej na tydzień.
Do tej pory było mi z tym dobrze... To mi pomagało...
Jednak od około 2 lat mam myśli samobójcze... Zakładam sobie pętle na szyję...
Dwa razy wzięłam leki, których nie powinnam, ale nic mi się przez nie nie stało.
Okropnie się wszystkim przejmuję...
Byłam u wielu lekarzy, mam zdrową tarczycę. Neurolog powiedział, że mam bardzo silną nerwicę.
Nie chcę iść ani do psychologa, ani do psychiatry, ponieważ jestem człowiekiem chorowitym
i na stałe biorę 8 leków.
Sęk w tym, że cięcie się już mi nie pomaga...
Ciągle płaczę i nie widzę w niczym sensu...
Boję się, że po prostu się zabiję.

Potret użytkownika anonimowego

Witaj

Mam 23 lata a Ty jesteś taka młoda (jak ja) i jeszcze tyle przed Tobą... To jak przeżyjesz życie zależy od samej Ciebie.
To Ty wybierasz.

Mam kolegę, tzn. miałem, który odebrał sobie życie... Ja sam kiedyś o tym myślałem, ale teraz za nic w świecie bym tego nie popełnił. Uważam, że zycie jest pięknym darem.

Pomyśl ile jeszcze pięknych chwil przed Tobą. Możesz być żoną i mamą wspaniałych dzieci. Dobrze mieć kogoś z kim można w zaufaniu sobie porozmawiać i się nie raz wygadać...

Jeżeli będziesz kiedy kolwiek chciała to pisz do mnie na gadu: 2259344

Pozdrawiam
Paweł

Potret użytkownika anonimowego

Witaj Pawle...
Tak, zdaję sobie z tego sprawę.
Jednak jak już wspominałam, mam wiele chorób przy których muszę brać
leki na stałe.
Otrzymałam piękny dar - wzrok.
Walczono o moje życie.
Sama nie wiem dlaczego to wszystko teraz czuję...
Lekarze powiedzieli, że jeśli będę mieć dzieci, mogę umrzeć.
Wiem, że istnieją adopcję.
Cieszę się z tego powodu.
Jednak nie wiem, czy istnieją na tym świecie mężczyźni,
którzy będą potrafili to zaakceptować...

Potret użytkownika anonimowego

Witam...
Pierwszy raz chciałam zabić się w wieku 12 lat....mój tata wyjechał wtedy do pracy z granicę, w domu było nieciekawie, umarła moja ukochana babcia....
Miałam nawet napisane listy pożegnalne...Nie raz wyjezdzalam winda na 11 piętro i chciałam skoczyć...Ale
tchóryzłam.w końcu doszłam do wnisoku , ze podetne sobie zyly..zrobilam sobie "dziary" na lewej ręce, ale pech chciał ze wróciła moja mama do domu...
Obecnie mam 17 lat, na POZÓR jestem szczęsliwa...dobrze się uczę, mam przyajciół...ale co jakis czas wracaja do mnie te myśli, czuję wtedy, ze ejst mi żle...mam wtedy ochote wziąć nóż i upuścić sobie krwi z żył...
To straszne, bo tak naprwdę nie chcę się zabić, ale jest we mnie takie cos...co od tych 5 lat powraca i pcha mnie w tamta stronę..sadzę, ze gdybym wtedy poszła( w wieku tych 12 lat)do psychologa to byłoby inaczej... a takto siedzi tow e mnie i życ nie raz nie daje...nie wiem co powinnam zrobic..nikt z moich bliskich nawet nie podejrzewa, ze mam takie myśli i w ogóle... ; (( pewnie wzieli by mnie za wariatke i tyle gdyby sie dowiedzieli...
wczoraj miałam nawrót..,znow mialam TE mysli...
to wszytsko jest takie skomplikowane...

Potret użytkownika anonimowego

Może mi nie uwierzysz, ale wiem kto może Ci pomóc !!!
Ta sama osoba co mi pomogła, dzięki której nie biorę już naroktyków i nie handluje nimi - mało tego,
dzięki której nie siedzę w więzieniu i kończe wspaniałe studia...

Tą osobą jest Pan Jezus, a teraz ja Paweł zaświadczam o tym wszystkim co takiego mi Jezus uczynił !!!
i wierzę, że Tobie też może to uczynić, a nawet większe rzeczy, tylko jest jeden warunek.
Musisz Mu uwierzyć i zaufać ...

Będę się modlił za Ciebie
Pozdrawiam
Paweł

p.s. jezeli chcesz to odezwij sie na gg: 2259344

Potret użytkownika anonimowego

Witam wszystkich, mam prawie 15 lat, ale juz miewam mysli samobojcze od poczatku lata. Nikomu o tym nie mówiłam. Zaczęłam pisać pamiętnik, zapisuje tam wszysko. Pewnego dnia byłam naprawdę w złym stanie i zaczęłam robic liste rzeczy które zrobie przed śmiercią. W tym "pamietniku" zapisuje wszytskie plany. Jeżeli chodzi o szkole to mam wielu znajomych, ale nie mam przyjaciół. Nie mam z kim pogadac.... Moja mama pracuje za granica a tata pracuje do pozna.. Mieszkam jeszcze z bratem który jest dorosly, ale nie mamy wspolnego jezyka. Gdy ogladam jakis film z happy endem to wpadam w jeszcze wiekszego dola. Kilka dni temu zaczelam jezdzic nozem po rece.. Do teraz mam slady zadrapan itp. W dodatku mam problemy z orientacją. Czytałam o tym, ze w moim wieku wiele nastolatkow ma ten problem. W internecie pisze że to trwa od kilku miesiecy do 1 roku. U mnie trwa to juz ponad 2 lata. Mój najstarszy brat jest gejem, przez to zadaje sobie to pytanie... Jestem hetero czy jestem lesbijką???

Potret użytkownika anonimowego

Posłuchaj. Nie rób tak nigdy więcej.
Pamiętnik, to dobra rzecz. Możesz w nim zapisywać wszystko co Cię trapi.
Jednak staraj się szukać również nowych przyjaciół, ponieważ
takie pisanie może Ci się łatwo znudzić. Wiem co czujesz.
Gdy miałam 13 lat byłam tak zdesperowana, że wszystko zaplanowałam.
Napisałam nawet testament.
Nie poddawaj się.

Potret użytkownika anonimowego

Czesc. mam na imie kamila i mam 16 lat. aktualnie mieszkam w szwecji... pech chcial ze poszlam do najgorszej szkoly w mieście by uczyc sie jezyka. wszystko byloby super i wgl do czasu kiedy ludzie zaczęli sie mna interesować. teraz biorą mnie za ..., czesto mnie prowokują i chca sie ze mna bić a to tylko dlatego że podobno polska z tego słynie. zaczęłam szukać pomnocy w tabletkach. różnego typu. nie umiem sobie poradzić z otoczeniem czesto zasypiam i mam halucynacje. szukam kogos kto mi pomoze mi i postawi swiatlo na rozne poglądy... niestety nie mam do kogo innego sie zwrócić. pozostało mi zwrócić sie kogos kto z checia mi pomoze.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Co mam robić - mam myśli samobójcze..
Mam 18 lat. Ostatnio mam bardzo dużo problemów z ojcem, człowiekiem, który wydawał mi się najważniejszym w moim ...
Czy tylko nieleczone nerwice i depresje prowadzą do myśli samobójczych?
Mam 26 lat. Od ósmego roku życia miałem nerwicę natręctw, zdiagnozowaną psychiatrycznie w wieku 23 lat. Od tego ...
Witajcie, mam na imię Darek, jestem z miejscowości pod Warszawą, mam 28lat, od 10 lat, czyli od wejścia w dorosłe ...
Po co mam żyć? Nie miałem 3 lat, kiedy zmarła moja matka, jakieś 8,5 roku, kiedy zamordowano mojego ojca. Dom ...
Dzień dobry, jestem zwykłą 14-latką, od jakiegoś czasu boję się sama zostać w domu, czuję że ktoś jest u mnie w ...
Właśnie ktoś mi opowiadał, że chciał skoczyć z 8 piętra, ale spanikował. Jak mu pomóc? Co mam robić?
Witam. Mój problem rozpoczął się już ponad rok temu, przez ponad rok w głowie w cudzysłowie przeszedłem już cały ...
Ratunku! Pomocy! Mam 34 lata. Myśli samobójcze i inne jeszcze gorsze. Jestem po trzech próbach samobójczych. Lekarze ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica