- abcnerwica.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Choroba syna u babci
Choroba syna u babci
Mieszkam w tym samym mieście, co moi rodzice. Przynajmniej raz w miesiącu moja mama chce, aby mój synek nocował u nich np. przez cały weekend. Syn zawsze cieszy się, że będzie u dziadków. Problem tkwi w tym, że za każdym razem oddaję go do dziadków zdrowego, a po przespanej u nich nocy, synek natychmiast skarży się na złe samopoczucie (najczęściej jest to drapiące gardło i stan podgorączkowy ok. 37,5 st. C).
Choroba mija w momencie, gdy wraca do domu. U dziadków są bardzo dobre warunki mieszkaniowe, więc przypuszczam, że takich stanów nie powoduje np. zbyt niska temperatura w pomieszczeniach. Moi rodzice są bardzo nadopiekuńczy. Mimo, że syn ma już 5,5 roku i samodzielnie je, ubiera się, myje, czy podciera w toalecie, u dziadków jest wyręczany przy tych czynnościach. Babcia i dziadek karmią go, ubierają, podcierają czy myją. Bardzo proszę o pomoc, ponieważ nie wiem, jak powiązać ze sobą wszystkie fakty i pomóc dziecku.
Dzieci są bardzo wrażliwe na zmiany w ich otczeniu i codzinnych rytuałach. Pani syn skarży się na złe samopoczucie tylko u dziadków, kiedy u nich nocuje. W domu problemy znikają. Jego organizm w ten sposób może reagować na zmiany i stres. Ciało i umysł człowieka od najwcześniejszych lat jest nierozerwalnie złączony, dlatego syn może reagować fizycznymi objawami na napięcie psychiczne. Warto zapytać go, co mu nie pasuje w wizytach u dziadków, czego się boi i czego nie lubi. Pięciolatek będzie mógł Pani odpowiedzieć na takie pytania, oczywiście zadane w odpowiedni i zrozumiały dla niego sposób. Może Pani także porozmawiać z dziadkami, żeby zwrócili uwagę na zachowanie dziecka i chwile, kiedy zaczyna zachowywać się inaczej niż zwykle. Może faktycznie nadmierna troska dziadków wywołuje w nim poczucie zagrożenia i bunt, który objawia się podwyższoną temperaturą. Wspólnie z dziadkami dziecka możecie zaobserwować, jak na dziecko wpływają różne sytuacje i jak sami możecie sprawić, by syn czuł się komfortowo i miło spędzał u dziadków czas.
Pozdrawiam








Dodaj nowy komentarz