- abcnerwica.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Ból w okolicach mostku i serca: czy może być wywołany przez nerwicę?
Ból w okolicach mostku i serca: czy może być wywołany przez nerwicę?
Witam, mam 24 lata. Od przeszło 2 miesięcy chodzę po lekarzach z dokuczliwym bólem w mostku oraz uczuciem bólu serca, czasem rano, gdy wstaję mam również bóle żołądka. W styczniu leżałem w szpitalu 3 dni ,miałem robione badania: EKG, UKG serca, krwi, moczu, RTG klatki piersiowej, ciśnienie mierzone, badania wysiłkowe. Lekarze stwierdzili na oddziale, że to nie serce, bo jest zdrowe i że to na pewno refluks i kazali mi się leczyć u lekarza rodzinnego. Lekarz rodzinny skierował mnie na USG brzucha oraz gastroskopię. Te badania wykazały, że mam zdrowy przełyk i żołądek. Lekarz rodzinny powiedział mi, że jestem zdrowy i nie ma co leczyć i nie zna przyczyn tych bólów, nic mi nie przepisał i nic mi nie doradził co mam zrobić. Teraz już nie ma po co iść do lekarza rodzinnego, bo "podobno" jestem zdrowy, a bóle są, ciągle myślę i myślę o tych bólach, staję się to już jakąś obsesją dla mnie. Czy to może być nerwica? Czy w nerwicy jest tak, że ciągle boli bez przerwy? Jak mogę sobie pomóc z tym walczyć? Gdzie się mogę jeszcze udać? Chodzi mi ciągle po głowie, że to może efekt mojej ciągłej pracy na komputerze i to wina kręgosłupa, ale lekarze robili mi RTG klatki i nikt nie zasugerował, że to coś z kręgosłupem. Więc czy to nerwica i tylko psychiatra/psycholog może mi pomóc? Bardzo proszę o odpowiedź!
Witam!
Na podstawie powyższego opisu trudno postawić jednoznaczną diagnozę, jednak wymienione przez Pana objawy wskazywałyby na zaburzenia nerwicowe, związane ze stresem i pod postacią somatyczną. Ostateczną opinię w tej kwestii powinien orzec psychiatra na podstawie wyników Pana badań i konsultacji z psychologiem.
Symptomy sugerują na zaburzenia dysocjacyjne, inaczej zwane konwersyjnymi, za czym przemawia fakt, iż wszelkie badania lekarskie, jakie Pan wykonał, wykluczają jakąkolwiek chorobę somatyczną czy neurologiczną. Fizycznie jest więc Pan zdrowy, ale być może nierozwiązane i nieuśmiadamiane albo wyparte konflikty czy nierozwiązane problemy przekształcają się w objawy ze strony układu wegetatywnego (ból serca czy ból żołądka), nad którymi Pan nie potrafi zapanować.
Inny rodzaj zaburzeń, prawdopodobny w kontekście opisanych przez Pana objawów, to tzw. zaburzenia somatoformiczne. Pacjent z takim rozpoznaniem często sam domaga się od lekarzy wykonania specjalistycznych badań, jest zaabsorbowany swoim stanem zdrowia i nadmiernie obawia się o własną kondycję. Niejednokrotnie może to przybrać postać hipochondrii.
Sugerowałabym umówić się na wizytę do psychiatry z wynikami dotychczas przeprowadzonych badań, by można było podjąć właściwe leczenie i terapię.
Pozdrawiam.








Dodaj nowy komentarz