- abcnerwica.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Atak paniki - co robić?
Atak paniki - co robić?
Witam, kilka dni temu przeszłam silny atak paniki, to było pierwszy raz w moim życiu. Nagle poczułam przypływ gorąca, potem było coraz gorzej. Po kilku minutach zrobiło mi się słabo, kończyny mi zdrętwiały, poczułam silne kołatanie serca, nie potrafiłam zrobić wdechu, do tego doszedł silny ból w brzuchu. Kilka minut później zmierzyłam sobie ciśnienie i puls i w miarę nasilania się objawów ciśnienie również rosło i osiągało około 150/100, puls około 110. Te objawy utrzymywały się przez 2 godziny. Niestety, od tego czasu boję się wyjść z domu, dostaję duszności, źle się czuję- słabo mi- i czuję się jak przy ostrym zatruciu, żołądek nie daje mi spokoju. W związku z zaistniałą sytuacją, nie byłam na uczelni i unikam długich spacerów, jak i podróży autem. Chciałam się zapytać jak sobie radzić w takich sytuacjach, w środę wracam na uczelnie, a muszę do niej dotrzeć autobusem. Obecnie przyjmuję leki. Proszę o pomoc. Z poważaniem M.
Panika to napad bardzo silnego, uogólnionego lęku, którego przyczyny dana osoba nie jest w stanie wskazać. To bardzo nieprzyjemna przypadłość, a jej leczenie wymaga interwencji specjalisty. Nieleczone ataki paniki mogą prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji.
Przy tego typu problemach stosuje się psychoterapię najczęściej w ujęciu poznawczo-behawioralnym. W ciężkich przypadkach stosuje się także farmakoterapię, sądzę jednak, że u Pani nie będzie trzeba się do niej uciekać.
Przy walce z atakami paniki warto stosować różnego rodzaju ćwiczenia relaksacyjne. Bardzo często do terapii wprowadza się elementy treningu autogennego. W Pani przypadku radziłabym zastosowanie pewnego bardzo prostego ćwiczenia. W sytuacji, gdy będzie Pani czuła nadchodzący atak proszę usiąść wygodnie, oparta na krześle przy stole. Następnie proszę oprzeć opuszki palców o blat i mocno na niego nacisnąć, takie ćwiczenie proszę połączyć ze spokojnym, rytmicznym i głębokim oddechem. Powstałe napięcie mięśniowe i późniejszy relaks po jego ustąpieniu powinien oddalić napad. Innym sposobem jest koncentracja na dowolnym przedmiocie znajdującym się w zasięgu wzroku. Proszę wówczas skupić na nim całą swoją uwagę, patrząc na niego proszę opisywać go sobie w myślach do momentu aż poczuje się Pani spokojna. W takich przypadkach niewarto, bowiem skupiać się na czynniku wywołującym lęk i próbować go opanować, odepchnąć - niestety umysł ludzki jest tak zbudowany, iż ewentualny lęk będzie się jedynie potęgował.
Pozdrawiam








Mam nadzieję, że mi także to pomoże, bo jak czegoś z tym nie zrobię to niedługo oszaleję.
Dodaj nowy komentarz