- abcnerwica.pl
- Wszystkie artykuły
- Lęk uogólniony
Lęk uogólniony
Niemal każdy jest w stanie przypomnieć sobie sytuację, w której się o coś albo o kogoś martwił. Czasem te obawy mogły być uzasadnione, czasem oparte były raczej na fantazjach. Niekiedy jednak takie zamartwianie się powtarza i towarzyszy wszystkim niemal sytuacjom, a ponadto nie ma racjonalnych podstaw i poważnie utrudnia codzienne życie. W takim przypadku lęk staje się poważną chorobą, która wymaga leczenia. Przed tym jednak musi być ona właściwie zdiagnozowana.
Wówczas warto skonsultować się z psychologiem lub lekarzem psychiatrą, który oceni, czy nie są to objawy zespołu lęku uogólnionego. Podobnie w przypadku odczuwania ciągłego napięcia, lęku, zdenerwowania, czujności i rozdrażnienia bez wyraźnej przyczyny.
Czym jest zespół lęku uogólnionego?
Zespół lęku uogólnionego (ang. GAD – Generalized Anxiety Disorder) to zaburzenie lękowe (nerwicowe) występujące u ok. 5% osób, przy czym dwukrotnie częściej u kobiet niż u mężczyzn. Jego pochodzenie nie jest dokładnie znane. Wyjaśniane jest zarówno przez teorie biologiczne, jak i psychologiczne. Te pierwsze koncentrują się na roli neuroprzekaźników (m.in. niedobór neuroprzekaźnika GABA) i ciągłego pobudzenia behawioralnego układu hamowania w mózgu, który odpowiada za pojawienie się uczucia strachu w momentach zagrożenia. Mówi się też o zjawisku wzniecania, kiedy to na skutek częstego doświadczania strachu do jego odczuwania potrzebne są coraz słabsze bodźce – neurony są pobudzane na zasadzie „przetartego szlaku”, co prowadzi do uogólnionego lęku. Jeśli chodzi o koncepcje psychologiczne, to są one różne w zależności od nurtu teoretycznego, przy pomocy którego próbuje się wyjaśniać pochodzenie zaburzenia. Podkreśla się w nich m.in. rolę nieadekwatnych oczekiwań wobec rzeczywistości, dysfunkcjonalnych przekonań o sobie i świecie, wewnętrznych konfliktów, poczucia braku kontroli i nieprzewidywalności.
Objawy zespołu lęku uogólnionego
Z perspektywy doświadczanych objawów zespół lęku uogólnionego charakteryzuje się m.in. nadmiernym w odniesieniu do okoliczności zamartwianiem się. Przejawia się ono w ciągłym przewidywaniu nieszczęść i problemów, konstruowaniu katastroficznych scenariuszy – swego rodzaju „czarnowidztwie”. Często scenariusze te dotyczą ewentualnej choroby swojej lub bliskich osób, niepowodzeń, trudności w różnych dziedzinach życia. Mogą też odnosić się do zupełnie codziennych sytuacji, takich jak spóźnienie na spotkanie, niewykonanie założonego planu dnia itp. Osoba cierpiąca na zespół lęku uogólnionego może więc tak naprawdę przejmować się takimi samymi rzeczami jak inni ludzie.
Lęk uogólniony a martwienie się
Jest jednak istotna różnica – to zupełnie inne nasilenie czy poziom martwienia się. Brany jest wtedy pod uwagę jedynie najbardziej pesymistyczny możliwy bieg wydarzeń (nawet jeśli – i bardzo często tak jest - bardzo mało prawdopodobny) i jego oczekiwane negatywne konsekwencje. W niemal każdej sytuacji osoba doświadczająca lęku uogólnionego zaczyna rozmyślać na temat tego, co może się wydarzyć najgorszego, nie udać się i jakie mogą być tego skutki. To bardzo utrudnia normalne życie i nie pozwala osiągnąć stanu relaksu. Bywa też tak, że osoba spodziewa się i oczekuje czegoś strasznego, ale nie wie – czy też trudno jest jej określić – co to by miało być konkretnie. Ma tylko przeczucie, że stanie się coś złego.
Lęk a zaburzenia nerwicowe
Tym wszystkim przewidywaniom i zamartwianiu się towarzyszy napięcie lękowe będące podstawowym elementem wszystkich zaburzeń nerwicowych (lękowych). Odczuwany w tym przypadku lęk można scharakteryzować jako utrzymujący się przez długi czas, przewlekły i wolno płynący. Oznacza to, że jego intensywność ulega tylko niewielkim zmianom i odczuwana jest raczej jako utrzymujące się napięcie (czasem bardzo silne), a nie jako gwałtowny napad. Ma on więc inny obraz niż w przypadku napadów lęku panicznego, kiedy to lęk narasta bardzo szybko do wysokiego poziomu nasilenia, ale zwykle po maksymalnie kilkudziesięciu minutach opada.
Lęk uogólniony odczuwany jest więc jako długotrwałe poczucie wewnętrznego niepokoju i pobudzenia, przejawiającego się na przykład trudnością w „znalezieniu sobie miejsca” czy drażliwością. Towarzyszą mu przy tym różne objawy somatyczne (odczuwane w ciele). Wśród nich są np.: zaburzenia snu, bóle głowy, karku i kończyn wynikające z ciągłego napięcia mięśni, uczucie ciągłego wyczerpania fizycznego.
Chociaż przyczyny powstawania zespołu lęku uogólnionego nie są do końca jasne, to objawy tego zaburzenia można leczyć. Bardzo istotną rolę w leczeniu GAD odgrywa psychoterapia. Badania wskazują na skuteczność terapii poznawczej (lub poznawczo-behawioralnej) i interpersonalnej. Stosuje się również leczenie farmakologiczne (leki przeciwlękowe i przeciwdepresyjne). Ważne, żeby nie zakładać, że skoro „ja już tak mam”, to nie można nic z tym zrobić, ale dać sobie szansę i poszukać profesjonalnej pomocy.
Bibliografia
Dudek D., Grabski B., Jaeschke R., Siwek M., Lęk w zaburzeniach psychicznych, Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, Kraków 2011, ISBN 978-83-86826-00-2
Fajkowska M., Szymura B., LĘK: geneza, mechanizmy, funkcje, SCHOLAR, Warszawa 2009, ISBN 978-83-7383-343-2
Briers S. Pokonaj depresję, stres i lęk, czyli terapia poznawczo-behawioralna w praktyce, Samo Sedno, Warszawa 2011, ISBN 978-83-62482-37-5
Krzyżowski J. Stany lękowe, Medyk, Warszawa 2005, ISBN 83-89745-06-2







Ja też miałam zaburzenia lękowe, ataki paniki i depresję, z tym wszystkim bardzo długo się męczyłam, niestety nie pomagały mi ani różnego rodzaju lekarstwa ani różnego rodzaju psychoterapie. Byłam załamana, myślałam, że już do końca życia będę się tak męczyć. końcu zachorowałam na psychozę, wylądowałam w szpitalu dostałam lek, brałam go przez rok i przestałam mieć lęki, depresję i psychozę, wszystko ustąpiło, Więc życzę wszystkim czytającym dużo zdrowia i nadziei na bez lękowe jutro.
Jaki lek dostałaś?
Dodaj nowy komentarz