Proszę o pomoc - biorę leki i chyba się uzależniłam od nich

barburka

Po leki uspakajająco-nasenne sięgnęłam 15 lat temu, w chwili śmierci bliskiej mi osoby. Stwierdziłam, że to działa i później w każdej chwili zdenerwowania zarzywałam relanium. Tak, to trwało długi czas, potem często zamieniałam te leki na alkohol. W ostatnich 2 latach biorę znowu tabletki - oxezepam 10 mg, potrzebuję ich około 4 dziennie, a w chwilach kiedy spotykam się ze znajomymi, dla rozluźnienia, potrzebuje ich jeszcze więcej. Odwiedzałam psychiatrów, którzy zalecają mi zgłoszenie się na odwyk, zaznaczam, że próbuję czasem te leki odstawić, ale doprowadzam się do takiego napięcia, że myślę, że za chwilę się uduszę, może ktoś zna sposób na uwolnienie się od tego. Obserwuję też u siebie brak koncentracji, notoryczne zapominanie i nie jestem tą osobą sprzed lat. Proszę o pomoc.

Dyskusja - Proszę o pomoc - biorę leki i chyba się uzależniłam od nich
Potret użytkownika anonimowego

Do barburki!!!Coś ty dziewczyno narobiła, pewnie że jesteś uzależniona od tych leków a łączysz je z alkoholem przecież wiesz że tego nie wolno robić Ja myślę że powinnaś iść na detoks tylko czy twój organizm to wytrzyma bo leki łączyłaś z alkoholem czego nie wolno robić, ale jak już pójdziesz na detoks to najgorsze będą trzy dni dla ciebie a później to już z górki dasz sobie radę i będziesz pod kontrolą lekarzy ale pamiętaj tylko w leczeniu zamkniętym to ci się uda bo sama sobie nie poradzisz życzę powodzenia Tina44.......

Potret użytkownika anonimowego

Dzien dobry Tina,dziekuje ze chcialas sie chwile zajac mojm problemem,wiem ze sama sobie nie poradze ale ja pracuje,mam dwoje dzieci w domu-co prawda syn 24 lata i corka 15 ale oni mnie potrzebuja,przyzwyczajeni ze mama zarabia pieniadze i jeszcze w domu zrobione zakupy,ugotowane,wyprane i.t.p.Na meza nie zawsze moge liczyc,zreszta w wiekszosci on mnie doprowadzil do takiego stanu,naduzywal alkoholu i byl okropny w tym stanie,wlasciwie sama wychowalam dzieci on mi tylko w tym przeszkadzal,w ostatnim czasie jest z nim lepiej,ale nigdy nie wiem co z bedzie jutro .troche Ci sie pozalilam,niektore pojecia sa mi obce bo mieszkam od 20 lat w Niemczech,nie wiem wogole co to jest detoks Napisz prosze chyba tego mi potrzeba bo wlasciwie w domu nikt nie dostrzega moich problemow a przed znajomymi tez to ukrywam,pozdrawiam

Potret użytkownika anonimowego

Witaj barburka, otóż detoks to jest coś takiego jak to się mówi że ci ludzie co piją alkohol idą na detoks to jest to samo, w szpitalu to jest oddział odwykowy, będą podawać ci tabletki które pomogą ci zapomnieć żeby cię nie ciągnęło do brania leków nasennych i mieszania ich z alkoholem, tok jak ci pisałam sama sobie w domu nie poradzisz, tam jest psycholog i terapeuta i oczywiście psychiatra, szczerze ci mówię że jeśli chcesz wyjść z tego problemu to na pewno ci to pomorze, ja wiem bo mój mąż był na czym takim 3 tygodnie ale to zależy od choroby i uzależnienia bo on ciągle pił teraz należy do klubu AA to znaczy Anonimowi Alkoholicy i 5 lat już nie pije jest dla mnie dobry ma prace ale cały czas chodzi i rozmawia z terapeutą raz w tygodniu. U ciebie może być inaczej bo ty nie byłaś alkoholiczką, twoja terapia na pewno będzie krótsza i szybko wyjdziesz do domu i gwarantuję że z tego wyjdziesz i będziesz się dobrze czuła, pierwszy krok jaki masz zrobić to iść do psychiatry i wszystko powiedzieć całą prawdę bo tylko skierowanie na detoks wystawia psychiatra, tam poznasz dużo ludzi np. lekarzy, księża i ci bardzo bogaci no niestety oni są tak samo ludzmi jak my. Ja mam 40 lat dwoch synów i jestem po wielkich przeżyciach, może masz maila to będziemy do siebie pisać, podaj go bo lubie pomagać ludziom byłam pielęgniarką ale już nie jestem mieszkam w Polsce mam rente jest mi ciężko a internet to okno na świat życzę wszystkiego dobrego Tina44 do usłyszenia....................)))

Potret użytkownika anonimowego

Napisz chetnie podziele sie z Toba moimi problemami ba.nowicki@t-online.de

Potret użytkownika anonimowego

Tak powinieneś udać się do psychiatry, żeby przy jego pomocy leki odstawić.

Potret użytkownika anonimowego

Bardzo proszę o pomoc. Jestem uzależniona silnie od leku;biorę go już ponad 4 lata 7.5 mg na dobę. Mam troje wspaniałych dzieci, które widzą, że coś złego się ze mną dzieje. Bardzo boję się iść na detox, bo myślę że nie wytrzymam. Jestem słaba psychicznie. Słyszałam, że leczenie jest bardzo trudne i brnę w te leki dalej. Płacze często z bezsilności i że byłam głupia że zaczęłam brać te leki. Byłam wtedy w dużym stresie, miały pomóc na chwilę, a to już cztery lata koszmaru. Może ktoś był na odtruciu lekowym i mu się udało. Proszę o jakieś wiadomości wanda

zdjęcie użykownika barburka

Dawno tutaj na ten portal nie zaglądałam, jestem w podobnej sytuacji jak Ty, uzależnienie od leków uspakajających. Jeżeli masz ochotę podzielić się swoimi problemami napisz proszę na adres mailowy ba.nowicki@t-online.de Będę czekała, pozdrawiam.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica