- abcnerwica.pl
- Historie Użytkowników
- Nie wyrzekajcie się uczucia
Nie wyrzekajcie się uczucia
Witajcie.
Chciałam opowiedzieć wam moją historię z którą szczerze to nie radzę sobie. Byłam z chłopcem, którego lubiłam. Nie kochałam, bo w moim słowniku słów, póki co takie słowo nie istnieje. Wszystko się wydawało być piękne. Często się spotykaliśmy, spędzaliśmy ze sobą wiele czasu. Byliśmy szczęśliwi. Nie byłam przyzwyczajona do tego, aby z kimś spędzać bardzo dużo czasu, i że ktoś może być o mnie aż tak zazdrosny. Chciałam żyć jak zawsze, wychodzić ze znajomymi itp. Z czasem zaczęło mnie to męczyć, ale nie robiłam z tym nic, bo ... o dziwo było mi dobrze.
Być może i to się wyklucza... ale po pewnym czasie człowiek się naprawdę przyzwyczaja. Okazało się, że mój chłopak musi wyjechać, że nie wie czy wróci do Polski. Rozstaliśmy się tak po prostu... jakby nigdy nic. Skoro go nie kochałam, to wydawało mi się, że to zniosę, że jeżeli chce wyjechać, to zrozumiem i będzie ok. A teraz, gdy nie jesteśmy ze sobą tęsknie, brakuję mi go. Nie ma dnia w którym bym o nim nie pomyślała. Ja po prostu chcę do niego, a nie wiem jak to zrobić...
Bo wiecie co jest najlepsze... To że miał wyjechać na stałe, a okazuje się ze jest w Polsce...:( Kochani rada... nigdy nie wyrzekajcie się uczucia... ja tak zrobiłam, bo myślałam, że to nie może się udać i sobie tylko wmawiałam nieistniejący stan, a teraz po prostu cierpię :( I nie mogę ułożyć sobie życia, bo wszystko wraca... wszystko.







Dodaj nowy komentarz