- abcnerwica.pl
- Historie Użytkowników
- Natrętne myśli o HIV
Natrętne myśli o HIV
Witajcie!
Mam podobny problem, jeżeli chodzi o nerwicę- natrętne myśli. Zacznę może od tego, że myśli moje zostały skierowane na wirus hiv, po tym jak mój mąż wyjechał na misję zagraniczną, ale nie pojawiły się one dlatego, że mu nie ufam, ale dlatego, iż dałam całusa mojej wieloletniej przyjaciółce, która prowadzi bujne życie seksualne.
Wiem, że jest to śmieszne, ale później po tym fakcie rozpętała się burza lęków typu "a może ona mnie zaraziła". Walczyłam z tymi myślami dość długo, ale po jakimś czasie nie wytrzymałam i pojechałam zrobić sobie test na obecność wirusa. Jak opowiedziałam doktorowi (w punkcie konsultacyjnym) po co tu przyjechałam i z jakiego powodu to się zaczął uśmiechać i uspokoił mnie co do moich obaw. Wynik był oczywisty- JESTEM ZDROWA, ale ja niestety dalej się boję, dalej myślę, że jestem chora, mimo zapewnień specjalisty, że to nierealne, że mam przecież dowód w postaci testu, a przecież najważniejsza rzecz, że jestem wierna mężowi (zawsze byłam). Niestety lęki pozostały i czasem aż boję się, że zwariuję, że to nie minie.
Wczoraj miałam atak paniki, lęku, że zaraz ktoś do mnie zadzwoni i powie, że jednak jestem chora. Staram się racjonalizować te myśli ,ale mózg robi mi psikusa i nie pozwala mi myśleć pozytywnie. Staram się to zwalczać, ale raz jest lepiej, a raz gorzej. Rano wstaję zawsze z kołatającym sercem, ręce mi drżą, mam uczucie pełności w głowie, ból głowy i te p**** (przepraszam) natrętne myśli z tym wirusem, a jeszcze dodatkowa mąż na niebezpiecznej misji. To wszystko już mnie przerasta.
Udałam się z tym wszystkim do psychologa (stwierdziła, że jestem do przegadania, zrobiła mi testy na nerwicę i na osobowość) jutro jadę na wizytę. Tak bardzo chciałabym się znowu poczuć wolna od tych myśli, przestać się bać i znowu cieszyć się tym, co mam.
Proszę o wsparcie i radę.








Witaj!
To pewnie nerwica natręctw, masz natrętne myśli. Sama leczę się już w związku z tym od paru lat:(
Powinnaś iść do lekarza psychiatry moim zdaniem.
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!
Na początek proszę o kontakt. buzia pa pa
Witaj. Twoje odczucia są jak najbardziej słuszne, jeżeli chodzi o tę chorobę. Jest to choroba, która sieje wiele lęku i obaw i słusznie, ale w Twoim przypadku nie potrzebie. Ponieważ myśli, które miewasz, miewasz bezpodstawnie, ponieważ test wskazał, że jesteś osobą zdrową. Sama niszczysz swoją psychikę. Myśli negatywne, które do niej dopuszczasz nie dają ci spokoju. Dopóki sama nie uświadomisz sobie, że jesteś zdrowa i że nie możesz w taki sposób myśleć te uczucia będą ci długo towarzyszyć. To może odbić się na twoim zdrowiu. Jeżeli jest to już sytuacja z którą sobie nie radzisz, proponuję Ci pomoc u specjalisty. Luźna rozmowa z psychologiem może ci pomóc pod warunkiem że będziesz tego chciała i że się sama otworzysz.
Dodaj nowy komentarz